Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki..
AKCEPTUJĘ

Konferencja po meczu GTK Gliwice - Legia

Autor: Marcin Bodziachowski, Marcin Gacoń 2018-02-11 22:32

"Moi zawodnicy pokazali niewyobrażalną walkę i charakter. Każdego dnia udowadniają, że zasługują na szacunek. Kocham ten zespół" - powiedział po wygranym meczu w Gliwicach trener Legii, Tane Spasev.

Tane Spasev (trener Legii): Gratulacje dla przeciwnika za dobre spotkanie, które mogli obejrzeć kibice. Spotkanie zakończone dogrywką stało na niezłym poziomie. Chciałbym również pogratulować moim zawodnikom za niewyobrażalną walkę. Mieliśmy ten mecz wygrany już w regulaminowym czasie, ale coś się stało - nie zastawiliśmy odpowiednio przy rzucie wolnym i doszło do dogrywki. Zawodnicy wyszli na dogrywkę i pokazali charakter. Anthony Beane, Wilczek, nasz kapitan... wszyscy pokazali charakter. Każdego dnia udowadniają, że zasługują na szacunek. Kocham ten zespół. Szanuję ten zespół, bo robi co może, gra idzie we właściwą stronę - gra by wygrywać.


Łukasz Wilczek (rozgrywający Legii): Chciałbym pogratulować zespołowi z Gliwic, bo pokazali charakter. Bardzo cieszę się, że to my zwyciężyliśmy. To było nam bardzo potrzebne. Trzeba zauważyć świetny mecz Anthonego Beane'a, który zdobył 41 punktów na bardzo dobrej skuteczności. To nasz lider, a dziś ponadto dzielił się piłką. Gratuluję jemu, ale również całemu naszemu zespołowi. Cieszę się, że nie poddaliśmy się i mimo doprowadzenia do dogrywki przez zespół GTK, to my pokazaliśmy większy charakter i zwyciężyliśmy.
Bardzo lubię tu wracać. Mniej więcej osiem miesięcy temu, zagrałem w tej hali jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. Dzisiaj również grało mi się bardzo dobrze. Mimo niecelnych rzutów, miałem wsparcie zespołu i trenera. Mam nadzieję, że to będzie procentowało w kolejnych meczach. Gliwice to dobre miasto dla mojej gry.

Paweł Turkiewicz (trener GTK): Szkoda, że nie udało się podtrzymać serii zwycięstw. Nie chodzi o to, żeby się tłumaczyć. Gratuluję drużynie Legii. Na zbyt wiele im pozwoliliśmy. Wiedzieliśmy, że Anthony Beane jest groźny, ale za dużo pozwoliliśmy innym graczom na zdobywanie punktów. Wiedzieliśmy, którzy gracze są groźni. Było za dużo dekoncentracji z naszej strony, nie wiem z czego to wynikało. W ważnych momentach popełniliśmy zbyt wiele strat, nietrafionych rzutów. Mielismy 25 porocent za 3 punkty, zawsze to wpływa na końcówkę. Lukáš zawsze w ważnych momentach trafiał, teraz ich nie trafił. W drużynie przeciwnej bardzo dobre zawody rozegrał Beane. Bijemy się dalej. Mamy teraz długą przerwę, a po niej mam nadzieję, że podniesiemy się i pokażemy, że każdy z każdym może wygrać. Wiedzieliśmy, że Beane miał na swoim koncie cztery przewinienia i mieliśmy próbować, by spadł za faule, ale tego nie udało się zrealizować.

Quinton Hooker (rozgrywający GTK): To było kolejne trudne spotkanie dla nas. Mieliśmy sporo wzlotów i upadków, spudłowaliśmy zbyt wiele łatwych lay-upów. Momentami nie najlepiej wychodziła nam gra w obronie. Momentami nie potrafiliśmy zatrzymać zawodników Legii, w barwach której świetne zawody rozegrał Anthony Beane. Nie tylko w regulaminowych 40 minutach, ale przede wszystkim w dogrywce, w której zdobył 14 punktów i poprowadził swój zespół do wygranej.



Komentarze

Sponsorzy i partnerzy

Partner główny
Sponsor główny
Sponsor oficjalny
Sponsor
Sponsor Akademii
Partnerzy