Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki..
AKCEPTUJĘ

Konferencja prasowa po meczu Asseco Gdynia - Legia (VIDEO)

Autor: Marcin Bodziachowski Fot. Marcin Bodziachowski, vid. Marcin Bodziachowski 2018-02-08 08:12

"Oczywiście zmienialiśmy obronę na Beane'a i widać jakiej klasy jest to zawodnik. Ciężko gra się takie mecze, wiedzieliśmy że odda około 30 rzutów, chcieliśmy w jakiś sposób ograniczyć jego procent z gry, ale trafiał straszne rzuty" - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej po meczu z Legią Przemysław Frasunkiewicz, trener Asseco Gdynia.

Tane Spasev (trener Legii): Gratulacje dla Asseco, zasłużyli na zwycięstwo. Gratulacje również dla moich zawodników, grających twardo. Długo stawialiśmy twardy opór i byliśmy w grze. Mieliśmy trochę kłopotów, spudłowaliśmy parę łatwych rzutów, mieliśmy problemy z rotacją, z powodu kontuzji Collinsa. Mam nadzieję, że Chauncey wkrótce wróci do gry. Wydaje mi się, że stajemy się lepsi i jesteśmy coraz bliżej gry solidnej koszykówki przez 40 minut.



Andrejs Šeļakovs (środkowy Legii): Zagraliśmy dobre spotkanie, walczyliśmy. Liczba zbiórek najlepiej pokazuje, że dobrze biliśmy się na tablicach. Patrząc na statystyki, można powiedzieć, że Asseco najwyraźniej przeważało w asystach, dzieleniu się piłką. Gospodarze mieli ponad dwa razy więcej asyst od nas. Wydaje mi się, że to był nasz największy problem w tym spotkaniu. Z meczu na mecz prezentujemy się coraz lepiej. Musimy w jakiś sposób przerwać tę serię porażek i wydaje mi się, że wszystko będzie dobrze. Wydaje mi się, że obecnie największy problem siedzi w naszych głowach.

Przemysław Frasunkiewicz (trener Asseco): Ten mecz miał dwie różne połowy. W pierwszej części spotkania - nic nie ujmując Legii, bo bardzo ambitnie walczyła i postawiła nam bardzo ciężkie warunki - w pierwszej połowie byliśmy ospali. Widać, że ostatnie dwa mecze w Zgorzelcu i Lublinie wyciągnęły z nas trochę energii. Było widać, że w pierwszej połowie rozpędzaliśmy się, nie graliśmy w swoim stylu. Mieliśmy otwarte pozycje i wahaliśmy się. Dopiero po przerwie daliśmy z siebie wszystko i dlatego wygraliśmy. Oczywiście zmienialiśmy obronę na Beane'a i widać jakiej klasy jest to zawodnik. Ciężko gra się takie mecze, wiedzieliśmy że odda około 30 rzutów, chcieliśmy w jakiś sposób ograniczyć jego procent z gry, ale trafiał straszne rzuty. Robiliśmy co mogliśmy, ale to po prostu bardzo dobry zawodnik. Lepszy "ofens" niż "difens".

Dariusz Wyka (środkowy Asseco): Indywidualne statystyki to pikuś. Liczy się tylko drużyna. Wygraliśmy ciężki mecz, bo wiedzieliśmy, że Legia wygrywała trzy pierwsze kwarty z dobrymi zespołami. Uczulał nas na to trener. Wiedzieliśmy, że możemy zabiegać przeciwnika, a zawodnik z numerem 25 ile ma rzucić, to rzuci. Potrzebowaliśmy zatrzymać pozostałych graczy, żeby się nie rozhulali.



Komentarze

Sponsorzy i partnerzy

Partner główny
Sponsor główny
Sponsor oficjalny
Sponsor
Sponsor Akademii
Partnerzy