Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki..
AKCEPTUJĘ

Legia Warszawa 67:85 Polski Cukier Toruń

Autor: Radosław Kaczmarski Fot. Marcin Bodziachowski 2017-11-12 19:40

Po 14. latach rozgrywki Polskiej Ligi Koszykówki ponownie zagościły na Bemowie. W hali przy ulicy Obrońców Tobruku, w ramach ósmej kolejki sezonu, podejmowaliśmy wicemistrzów kraju, zespół Polskiego Cukru Toruń.

Galeria zdjęć znajduje się TUTAJ. Fot. Marcin Bodziachowski

Druga galeria zdjęć znajduje się TUTAJ. Fot. Piotr Koperski

Legioniści zaczęli od udanych akcji Huntera Mickelsona, Piotra Robaka i Jobi’ego Walla. Torunianie nie pozostawali dłużni i po czterech minutach gry prowadzili 13:8, na co zareagował trener Piotr Bakun, prosząc o przerwę. Wskazówki sztabu szkoleniowego okazały się być skuteczne - trafiali kolejno Mickelson, Wall, Aleksandrowicz, a punkty Piotra Robaka dały nam prowadzenie 14:13. Zza łuku odpowiedział szybko Karol Gruszecki. Goście powiększyli nieco swoją przewagę dzięki skutecznym Bartoszowi Diduszcze i Łukaszowi Wiśniewskiemu, ale nasi zawodnicy dzielnie stawiali opór faworytom. Z dystansu przymierzył Grzegorz Kukiełka, pięć „oczek” dorzucił Piotr Robak i po pierwszej kwarcie Polski Cukier prowadził 25:23.

 

Torunianie dobrze zaczęli kolejną część spotkania. Aaron Cel i Glenn Cosey wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 36:25. Faulowany w akcji rzutowej był Adam Linowski, nie pomylił się z linii rzutów wolnych, a chwilę później umieścił piłkę w koszu w ostatniej sekundzie akcji. Polski Cukier wygrywał 36:30 na 4.5 minuty do zakończenia pierwszej połowy meczu. „Trójka” Kamila Sulimy zniwelowała nasze straty do czterech punktów, ale torunianie po raz kolejny zaliczyli kilka akcji zakończonych zdobyczą punktową. Faul niesportowy, jaki odgwizdano Łukaszowi Wiśniewskiemu na Naadirze Thaarpie mógł być dla nas impulsem, ale tylko jeden rzut osobisty naszego rozgrywającego trafił do celu, a następna akcja skończyła się pudłem Kamila Sulimy. Na przerwę udaliśmy się przegrywając 36:44.

 

Po powrocie z szatni Glenn Cosey kontynuował swoją świetną grę, a legionistom nie dopisywała skuteczność. Pudłował Jobi Wall, problemu z trafianiem nie miał natomiast Karol Gruszecki i po jego pięciu punktach z rzędu było już 57:40 dla gości. Timeout dla naszego zespołu tym razem nie przyniósł takiego skutku, jak w pierwszej kwarcie. Gra nie układała nam się, rywale zbierali piłkę pod obiema tablicami i raz po raz ponawiali akcje. Naszą niemoc pod względem rzutów z gry przełamał w końcu Piotr Robak, zaraz po tym trafili też Łukasz Wilczek i Jobi Wall. Tablica wyników, przed rozpoczęciem ostatniej kwarty, wskazywała korzystny dla Polskiego Cukru rezultat 67:49.

 

Legioniści nie potrafili skutecznie przeciwstawić się przeciwnikowi, który nadal cieszył się skutecznością. Nasza strata urosła do 23 punktów po tym, jak trafił za trzy Bartosz Diduszko. Kibice dodawali sił podopiecznym trenera Piotra Bakuna, ale często naszym koszykarzom brakowała kilku centymetrów by przechwycić piłkę czy zagrać trafić do kosza. Zespół prowadzony przez trenera Dejana Mihevca kontrolował w pełni wydarzenia na boisku. Kolejne trzy punkty Kamila Sulimy, tym razem z linii rzutów osobistych oraz trafienie zza łuku Piotra Robaka nie odmieniły losów spotkania. Musieliśmy uznać wyższość rywala, który wygrał 85:67.

Kolejne spotkanie nasz zespół rozegra za 3 tygodnie - 3 grudnia na Torwarze podejmować będziemy zespół mistrza Polski, Stelmet Zielona Góra.

 

Galeria zdjęć znajduje się TUTAJ. Fot. Marcin Bodziachowski

Druga galeria zdjęć znajduje się TUTAJ. Fot. Piotr Koperski

 

Legia Warszawa 67:85 (23:25, 13:19, 13:23, 18:18) Polski Cukier Toruń

Legia: Piotr Robak 16 (2), Naadir Tharpe 10 (1), Adam Linowski 9, Hunter Mickelson 8, Grzegorz Kukiełka 6 (1), Jobi Wall 6, Kamil Sulima 6 (1), Michał Aleksandrowicz 4, Łukasz Wilczek (k) 2, Mateusz Jarmakowicz 0, Patryk Kędel -.

trener: Piotr Bakun, as. Miłosz Warecki

 

Polski Cukier: Glenn Cosey 19 (4), Karol Gruszecki 18 (3), Aaron Cel 17 (1), Bartosz Diduszko 8 (2), Krzysztof Sulima 7, Łukasz Wiśniewski 6, Tomasz Śnieg 5, Cheikh Mbodj 0, Paweł Krefft 5 (1), Kacper Lambarski 0, Aleksander Perka -.

trener: Dejan Mihevc, as. Jarosław Zawadka

Sędziowie: Marcin Kowalski, Sławomir Moszakowski, Bartosz Puzoń ; Komisarz: Krzysztof Koralewski
Widzów: 900



Komentarze

Sponsorzy

Sponsor główny
Sponsor oficjalny
Sponsor
Sponsor Akademii
Partnerzy