legiakosz.com - Aktualności Najnowsze wiadomości z legiakosz.com http://legiakosz.com/ pl legiakosz.com Fri, 23 Jun 2017 09:01:08 +0200 <![CDATA[Terminy kolejek ligowych PLK w sezonie 2017/18]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/terminy-kolejek-ligowych-plk-w-sezonie-2017-18-1592

Poznaliśmy terminy kolejek ligowych Polskiej Ligi Koszykówki na sezon 2017/18. Sezon zasadniczy rozpocznie się w sobotę 30 września i potrwa do 22 kwietnia.



<p>Trzy dni wcześniej rozgrywki ligowego poprzedzi spotkanie o Superpuchar, w kt&oacute;rym zmierzą się mistrz Polski - Stelmet Zielona G&oacute;ra z Anwilem Włocławek, finalistą Pucharu Polski. W kalendarzu zaplanowano przerwy na mecze reprezentacji pod koniec listopada i w połowie lutego, kiedy osiem najlepszych klub&oacute;w PLK zagra w Pucharze Polski, a następnie odbędą się mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata.<br /><br />Zdecydowana większość kolejek rozegrana zostanie w soboty i niedziele. Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia, prawie cała kolejka odbędzie się w sobotę 23 grudnia, a jedno spotkanie rozegrane zostanie 26 grudnia. Przy okazji Świąt Wielkanocnych, mecze rozgrywane będą w sobotę (31 marca) oraz poniedziałek (2 kwietnia). Poniżej prezentujemy terminy kolejek ligowych w nadchodzącym sezonie PLK:<br /><br />1. kolejka: 30 września - 1 października<br />2. kolejka: 7-8 października<br />3. kolejka: 14-15 października<br />4. kolejka: 21-22 października<br />5. kolejka: 28-29 października<br />6. kolejka: 4-5 listopada<br />7. kolejka: 11-12 listopada<br />8. kolejka: 18-19 listopada<br />9. kolejka: 2-3 grudnia<br />10. kolejka: 9-10 grudnia<br />11. kolejka: 16-17 grudnia<br />12. kolejka: 23 grudnia, 26 grudnia (wtorek, 1 mecz)<br />13. kolejka: 30 grudnia<br />14. kolejka: 3 stycznia (środa)<br />15. kolejka: 6-7 stycznia<br />16. kolejka: 13-14 stycznia<br />17. kolejka: 20-21 stycznia<br />18. kolejka: 27-28 stycznia<br />19. kolejka: 3-4 lutego<br />20. kolejka: 10-11 lutego<br />21. kolejka: 3-4 marca<br />22. kolejka: 10-11 marca<br />23. kolejka: 17-18 marca<br />24. kolejka: 21 marca (środa)<br />25. kolejka: 24-25 marca<br />26. kolejka: 31 marca, 2 kwietnia (poniedziałek)<br />27. kolejka: 7-8 kwietnia<br />28. kolejka: 14-15 kwietnia<br />29. kolejka: 18 kwietnia (środa)<br />30. kolejka: 21-22 kwietnia<br /><br />I runda play-off, 1. mecze: 26-27 kwietnia (czwartek-piątek)<br />I runda play-off, 2. mecze: 28-29 kwietnia (sobota-niedziela)<br />I runda play-off, 3. mecze: 1-2 maja (wtorek-środa)<br />I runda play-off, 4. mecze: 3-4 maja (czwartek-piątek)<br />I runda play-off, 5. mecze: 6-7 maja (niedziela-poniedziałek)<br /><br />II runda play-off, 1. mecze: 10-11 maja (czwartek-piątek)<br />II runda play-off, 2. mecze: 12-13 maja (sobota-niedziela)<br />II runda play-off, 3. mecze: 15-16 maja (wtorek-środa)<br />II runda play-off, 4. mecze: 17-18 maja (czwartek-piątek)<br />II runda play-off, 5. mecze: 20-21 maja (niedziela-poniedziałek)<br /><br />Finał: 24 maja (czwartek), 26 maja (sobota), 29 maja (wtorek), 31 maja (czwartek), 3 czerwca (niedziela), 5 czerwca (wtorek), 7 czerwca (czwartek)<br /><br />Mecze o 3. miejsce: 25 maja (piątek), 28 maja (poniedziałek), 30 maja (środa)<br /><br />Superpuchar Polski: Stelmet Zielona G&oacute;ra - Anwil Włocławek (27 września, środa)<br />Puchar Polski: 15-18 lutego (czwartek-niedziela)</p> ]]>
Tue, 20 Jun 2017 08:57:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/terminy-kolejek-ligowych-plk-w-sezonie-2017-18-1592
<![CDATA[Piotr Bakun: Twardo stąpać po ziemi i dążyć do realizacji marzeń]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-twardo-stapac-po-ziemi-i-dazyc-do-realizacji-marzen-1590

Piotr Bakun pracuje w koszykarskiej Legii pięć sezonów. Z naszym klubem wywalczył dwa awanse, a w najbliższych rozgrywkach poprowadzi zespół w PLK. W rozmowie z Legiakosz.com, szkoleniowiec przekonuje, że twardo stąpa po ziemi, ale chce spełnić marzenie, jakim byłoby zdobycie z Legią mistrzostwa Polski i przejazd... dwóch odkrytych autokarów pod kolumnę Zygmunta.



<p><strong>W nawiązaniu do oprawy kibic&oacute;w Legii oraz jednej z pięknych warszawskich pieśni - czy widział trener Warszawę piękniejszą niż w niedzielę, 4 czerwca?</strong><br /><strong>Piotr Bakun:</strong> Szczerze m&oacute;wiąc pierwszy raz widziałem Warszawę z dachu odkrytego autobusu i to było naprawdę ogromne wrażenie. Pozdrowienia ludzi, śpiewy, tańce, falujące morze ludzi na Star&oacute;wce - od kolumny Zygmunta po Krakowskie Przedmieście... To było coś, co ma ogromną wartość sentymentalną. <br /><br /><strong>Przed trzema laty, po awansie z drugiej do pierwszej ligi, cały zesp&oacute;ł r&oacute;wnież miał okazję "posmakować" takiej fety przed kilkunastotysięczną publicznością. Tym razem jednak było to bardziej podniosłe - przed meczem o mistrza, plus wspomniany przejazd koszykarskiej delegacji odkrytym autokarem na Star&oacute;wkę.</strong><br />- Super było to, że wyszliśmy na stadion i przeszliśmy wzdłuż trybun. Wszyscy nas pozdrawiali, widać było, że cieszyli się naszym sukcesem. Wchodząc na trybunę zachodnią, ludzie co chwila nam gratulowali. Podobnie było w przypadku trener&oacute;w piłkarskiej Legii, jak i samych piłkarzy. To naprawdę fajne, że tacy "Vuko", Radović, Odidja, wiedzą kim jesteśmy, że awansowaliśmy do ekstraklasy. Z drugiej strony w autokarze może nie tyle, że czuliśmy się nieswojo, ale wiedzieliśmy, że to feta piłkarzy. Cieszyliśmy się razem z nimi z mistrzostwa Polski, gratulując im wspaniałego ligowego finiszu. Była wielka dramaturgia, mecz przy Łazienkowskiej skończył się remisem, i trzeba było czekać 10 minut na zakończenie spotkania w Białymstoku. Kiedy stadion poznał końcowy wynik meczu Jagiellonii z Lechem, zapanowała spontaniczna radość. To były naprawdę cudowne chwile. <br /><br /><strong>Najbliższe rozgrywki piłkarskie kończyć się będą wcześniej niż finały play-off w PLK. Może niebawem doczekamy się, że to piłkarze będą przychodzić na decydujące o tytule mistrza Polski mecze koszykarskiej Legii?</strong><br />- To na pewno nasze marzenie, kt&oacute;re z całą pewnością jest do spełnienia. Jakbyśmy mogli całym koszykarskim zespołem jechać odkrytym pod kolumnę Zygmunta, to byłoby coś wspaniałego. Na razie musimy twardo stąpać po ziemi. Teraz wchodzimy w nowe realia ekstraklasy. Musimy zbudować zesp&oacute;ł, a przed klubem ogromne wyzwanie organizacyjne. Głęboko wierzę, że taki klub jak Legia Warszawa jest w stanie osiągnąć taki sukces. Może wtedy obok siebie na Star&oacute;wkę jechać będą dwa odkryte autobusy - jeden piłkarzy, drugi koszykarzy.<br /><br /><strong>Ten kolejny krok, czyli medale mistrzostw Polski na pewno jest do osiągnięcia, patrząc na ostatnich siedem lat w wykonaniu Legii - od samego dna, czyli trzeciej ligi do PLK. Trener przychodził do naszego klubu przed 5. laty, kiedy Legia była beniaminkiem drugiej ligi, i w tym czasie udało się wywalczyć dwa awanse. Pewnie teraz potrzeba chwili, żeby poznać PLK, ale już za chwilę przyjdzie czas na atak na strefę medalową i mistrzostwo Polski.</strong><br />- Oczywiście, że tak. Ogromne ukłony i gratulacje dla wszystkich ludzi związanych z naszym klubem, bo dotychczasowe sukcesy to nie tylko robota zawodnik&oacute;w i trener&oacute;w, ale całego sztabu ludzi, kt&oacute;rzy przy nim są i działają. Jestem w Legii pięć lat i w tym czasie awansowaliśmy z drugiej do pierwszej oraz z pierwszej ligi do ekstraklasy. To wspaniała sprawa. Jeżeli będziemy dalej rozwijać się w spos&oacute;b spokojny, może za 2-3 lata będziemy grali w finałach mistrzostw Polski, może powalczymy o puchary. Sport lubi cierpliwość i ciężką pracę. Jeżeli będziemy cierpliwi jako trenerzy, a także osoby zarządzające klubem, to na pewno będziemy szli w g&oacute;rę. Tylko czekać kiedy będziemy grali o coś wielkiego. Na razie jednak stąpamy mocno po ziemi, wiemy w jakim miejscu jesteśmy. Mam nadzieję, że już w najbliższym sezonie wygramy wiele mecz&oacute;w w ekstraklasie.<br /><br /><strong>Można powiedzieć, bo nie jest tajemnicą, że pozostaje trener na swoim stanowisku w Legii, że spokojem i cierpliwością wykazali się także włodarze klubu, kt&oacute;rzy już raz "przesunęli" trenera na asystenta, powierzając rolę pierwszego szkoleniowca Michałowi Spychale, by po kilku miesiącach wr&oacute;cić do koncepcji z Piotrem Bakunem jako pierwszym trenerem. Po porażce w finale z Krosnem, pierwsza informacja dla zawodnik&oacute;w była taka, że trener zostaje i zn&oacute;w walczymy o awans, a teraz po zrealizowaniu celu, nie szukano innego szkoleniowca.</strong><br />- Cieszę się z tego powodu. Nie ukrywam, że moment w kt&oacute;rym mi podziękowano był dla mnie trudny. To uczy pokory. Zostałem w klubie trochę wbrew sobie, ale mam wrażenie, że bardzo dużo się nauczyłem. Nauczyłem się, że są miejsca, do kt&oacute;rych człowiek zawsze będzie chciał wr&oacute;cić i zawsze w nim być. Legia jest takim klubem. Dla mnie tacy trenerzy jak Alex Ferguson, czy Arsene Wenger, to ikony, i imponuje mi to, że są ludzie, na stałe związani z jednym klubem. Fajne jest to, że w Legii po zakończeniu kariery piłkarskiej pojawił się "Vuko", kt&oacute;ry się z tym klubem identyfikuje, że w Legii od wielu lat jest Jakub Rzeźniczak. Podobnie Jacek Magiera - tu mogę doszukiwać się jakiejś analogii, oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji - w pewnym momencie niechciany w klubie trafił do Sosnowca, po czym wr&oacute;cił na Łazienkowską i zrobił coś fajnego, widać że ten zesp&oacute;ł odżył. Mam nadzieję, że nasza droga będzie dalej wsp&oacute;lna i razem będziemy święcili sukcesy. Mając oczywiście świadomość, że szczęście trenera na pstrym koniu jeździ, i może okazać się, że po jakichś niepowodzeniach, klub podziękuje mi za wsp&oacute;łpracę. Mogę powiedzieć, że ostatnich pięć lat było naprawdę niesamowitych. Już w pierwszym roku byliśmy blisko awansu do I ligi, bo graliśmy w finale, a awans udało się nam osiągnąć rok p&oacute;źniej. W pierwszym sezonie w pierwszej lidze nieszczęśliwym rzutem jednego człowieka, kt&oacute;ry nigdy nie rzucał z dystansu [chodzi o rzut za 3 punkty Wojciecha Żurawskiego - przyp. M.B.], polegliśmy w walce o finał. W kolejnym roku po ogromnych perturbacjach przegraliśmy w finale 2:3, a teraz wywalczyliśmy awans. Wydaje się, że droga, kt&oacute;rą razem przeszliśmy jest spokojna, ułożona, i taka jak być powinna. Mam nadzieję, że tego spokoju wystarczy włodarzom klubu, byśmy mogli dalej pracować.<br /><br /><strong>Czy można powiedzieć, że w zakończonym niedawno sezonie szczyt formy przyszedł na decydujące mecze play-off? Wydaje się, że tak było przed rokiem, ale tym razem najwyższa forma drużyny miała miejsce chwilę wcześniej.</strong><br />- Ciężko jest utrzymać najwyższą formę przez całe rozgrywki. Po okresie przygotowawczym, kt&oacute;ry jest ciężki, gra się zazwyczaj słabiej. Forma wzrasta wraz z rozgrywanymi meczami, ale kiedyś następuje załamanie i tylko szerokość zespołu pozwala utrzymać jak najwyższy poziom. U nas rzeczywiście tak było. Pewnego rodzaju perturbacje spowodowały nasze załamanie, czego apogeum mieliśmy przy okazji meczu z Pogonią Prudnik. Potem musieliśmy spotkać się w szatni, gdzie każdy powiedział sobie prawdę na sw&oacute;j temat, wszystko to co komu leżało na wątrobie. Po porażce w Prudniku ruszyliśmy bardzo mocno i widać było, że ten zesp&oacute;ł zaczął zupełnie inaczej wyglądać. Wtedy osiągnęliśmy 13 kolejnych wygranych. Nie da się cały czas utrzymać tak wysokiego poziomu. Graliśmy bardzo energetycznie w ataku i obronie, kontuzje nas nie oszczędzały, co też miało na to wpływ.<br /><br /><strong>Wtedy właśnie, mając problemy kadrowe, przerwana została wspomniana seria w Łańcucie.</strong> <br />- Potem też potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się pozbierać i wydaje mi się, że na play-offy byliśmy gotowi w stu procentach. Ten sezon był rzeczywiście długi, a nasz zesp&oacute;ł dość "dorosły".<br /><br /><strong>Przed rokiem przewidywania, że w finale Legia zagra z Krosnem sprawdziły się, w tym sezonie spodziewano się - nie licząc może trenera - finału pomiędzy Legią i Sokołem Łańcut. Sokoły jednak do finału nie doleciały.</strong><br />- Sokoły wylądowały w Gliwicach, nie doleciały do Warszawy. Tak jak m&oacute;wiłem, że w finale zagrają Gliwice, tak nigdy nie powiedziałem, że my będziemy w finale, bo nie lubię takich rzeczy robić. Obserwując zesp&oacute;ł Sokoła, wydawało mi się, że "długość" tego zespołu może spowodować pewne kłopoty na koniec sezonu. Ze względu na kontuzje graczy tak właśnie się zdarzyło. Powiem, że jest mi z tego powodu trochę przykro, bo bardzo bym chciał ograć Sokoła w finale. <br /><br /><strong>Teraz będziemy mieli okazję rywalizować ze Stalą Ostr&oacute;w, z kt&oacute;rą przed dwoma laty w I lidze graliśmy jak r&oacute;wny z r&oacute;wnym w p&oacute;łfinale play-off, a zesp&oacute;ł ten przed chwilą świętował brązowy medal mistrzostw Polski. To chyba kolejne potwierdzenie wcześniej postawionej tezy - nasz czas na medale powinien niebawem nadejść.</strong><br />- Oczywiście, to jest do zrobienia, a jeśli ktoś by się bardzo mocno uparł i przyszedł z odpowiednią książeczką czekową, to już teraz można by było powalczyć o mistrzostwo Polski. Nie chodzi jednak o to, by zwolnić wszystkich, kt&oacute;rzy wywalczyli awans i kupić armię zaciężną, kt&oacute;ra w danym momencie ma zrobić wynik. Prosze zwr&oacute;cić uwagę na to, że "Panda" jest z nami 3 lata, Marcel i Łukasz Wilczkowie prawie trzy sezony, Grzesiek Malewski podobnie, "Czarny" był z nami od czas&oacute;w drugiej ligi, odszedł w połowie minionego sezonu, "Richy" i "Kukła dwa sezony w Legii. Wyniki osiągane przez ten zesp&oacute;ł nie są przypadkiem, on był odpowiednio budowany. Na przykład wzmocniony w ostatnim sezonie Piotrkiem Robakiem i Mateuszem Jarmakowiczem, kt&oacute;rzy podpisali takie umowy, że zostaną z nami także na najbliższy sezon. Chcemy iść małymi krokami, ale cały czas do przodu.<br /><br /><strong>Biorąc pod uwagę ostatnie mecze finałowe dw&oacute;ch ostatnich sezon&oacute;w, czyli piąty mecz w Krośnie i trzeci w Gliwicach, można powiedzieć, że rok wcześniej przed meczem zabrakło sernika zaserwowanego drużynie po obiedzie, razem z kawą w Gliwicach.</strong><br />- Możliwe, że tego zabrakło w Krośnie. Co by jednak nie m&oacute;wić, bardzo denerwowałem się przez cały okres naszej finałowej rozgrywki z Gliwicami, ale wbrew pozorom, i z całym szacunkiem dla GTK, to byłem spokojny, że jeśli tylko nasz zesp&oacute;ł zrobi swoje, to nie powinno być większych kłopot&oacute;w z wygraniem tej rywalizacji. Oczywiście nie zakładałem, że będzie 3:0, liczyłem, że Gliwice w kt&oacute;rymś meczu nas ukąszą. A że skończyło się 3:0? To wielki szacunek i chwała dla zawodnik&oacute;w.<br /><br /><strong>Łukasz Wilczek w tych play-offach pokazał się w obronie z niesamowitej strony. W walce z Basketem Poznań pod tym względem przechodził samego siebie, nie było dla niego piłki, kt&oacute;rej nie dałoby się wyrwać rywalowi. Jak jest z tym jego rzutem, bo słyszałem, że w rozgrywkach młodzieżowych "Wilku" wiele punkt&oacute;w zdobywał właśnie z dystansu?</strong><br />- On ma cały czas bardzo dobrze ułożony rzut. Ma problem z decyzją i chyba sam ze sobą pod tym względem. Kiedy ma treningi rzutowe, trafia świetnie. <br />Miłosz Warecki: Kiedy rzuca ze mną na treningach, trafia świetnie z kilku pozycji.<br />Piotr Bakun: Rzuca na wysokiej skuteczności, coś w tej głowie siedzi, co blokuje go w meczach. Mając tego świadomość, przed sezonem dogadaliśmy się z Łukaszem Pacochą, kt&oacute;ry tego problemu nie ma, a przeciwnikom trudniej jest nas bronić, kiedy mamy tak r&oacute;żnych graczy na danej pozycji. Mimo, iż "Paci" nie zagrał jakichś wielkich zawod&oacute;w, ale wnosił bardzo wiele.<br /><br /><strong>Świetny pierwszy finał z GTK, czy spotkanie w sezonie zasadniczym w Stargardzie.</strong><br />- Oczywiście, podobnie mecze z Poznaniem, czy trzeci mecz ze Sp&oacute;jnią w play-off. Wilczkowi na pewno łatwiej się grało, bo był Pacocha.<br /><br /><strong>No dobra, opr&oacute;cz sernika przed rokiem, zabrakło r&oacute;wnież drugiej jedynki.</strong><br />- Dokładnie tak, ponieważ Krosno odeszło od Łukasza i w pewnym momencie graliśmy czterech na pięciu. Wszyscy gracze Miasta Szkła byli przyklejeni do naszych czterech zawodnik&oacute;w, odpuszczając właśnie Wilczka. Łukasz wyciągnął wnioski i pokazał to chociażby w ostatnim meczu tego sezonu.<br /><br /><strong>Osobą, kt&oacute;ra dawała bardzo dużo zar&oacute;wno na parkiecie, jak i w szatni, budując atmosferę jest "Richy".</strong><br />- To jest wspaniały chłopak. Są ludzie, z kt&oacute;rymi tak naprawdę nie trzeba długo rozmawiać, bo rozumie się z nimi bez sł&oacute;w. Jemu daje się zadanie i on to rozumie, wykonuje je zawsze. Dokładając do tego atmosferę w zespole, szatnię, autokar, mogę powiedzieć, że ogromna siła tkwi w tym chłopaku.<br /><br /><strong>Kibice mogą domyślać się, że Legia będzie poszukiwała zawodnik&oacute;w zagranicznych, bo właściwie wszystkie kluby PLK z nich korzystają. Jak odbywać się będą poszukiwania? Czy będzie to forma wyjazdu na camp do USA, jak uczynił przed rokiem prowadzący krośnieński zesp&oacute;ł, Michał Baran, czy może na bazie video?</strong><br />- Mamy plan wyjechać na jakieś campy, a teraz razem z naszym scouterem Miłoszem Wareckim mamy pełne komputery graczy zagranicznych, kt&oacute;re oglądamy i analizujemy. Będziemy musieli podjąć decyzję o wzmocnieniu zespołu graczami zagranicznymi.<br /><br /><strong>Znamy już termin rozpoczęcia rozgrywek ligowych. Kiedy Legia rozpocznie przygotowania do sezonu?</strong><br />- Początek przygotowań nastąpi prawdopodobnie 16-17 sierpnia. Rozpoczniemy od badań w Warszawie. <br /><br /><strong>Zesp&oacute;ł pojedzie na jeden, czy dwa obozy przygotowawcze?</strong><br />- Jesteśmy w trakcie załatwiania zgrupowania. Na razie nie chcę m&oacute;wić, czy to będzie jeden, czy dwa obozy, ale na jeden pojedziemy na pewno. Tak samo nie chcę m&oacute;wić, gdzie dokładnie pojedziemy, bo decyzja ostateczna jeszcze nie została podjęta.<br /><br /><strong>Miejsce obozu uzależnione jest też od tego, z kim w danej lokalizacji można zagrać sparingi?</strong><br />- Dokładnie tak, chcemy znaleźć takie miejsce, abyśmy mieli w miarę blisko dobrych sparingpartner&oacute;w.<br /><br /><strong>Wiadomo już, że niekt&oacute;re mecze Legia rozgrywać będzie w hali Torwaru. Fakt, że na co dzień trenować będziecie na Bemowie nie będzie jakimś utrudnieniem?</strong><br />- Głęboko wierzę w to, że organizacja naszego klubu jest na tak wysokim poziomie, że będziemy mogli trenować na Torwarze przed meczami tam rozgrywanymi. Zespoły NBA też nie trenują w halach, w kt&oacute;rych p&oacute;źniej rozgrywają mecze, więc to nie jest wielki problem. Może jakieś utrudnienie, natomiast wierzę, że siła naszych kibic&oacute;w, kt&oacute;rzy będą nas wspierać także na Torwarze sprawi, że nie będziemy przejmować się faktem, że rzadziej tam trenujemy.<br /><br /><strong>Szczeg&oacute;lnie pierwszy finał na Bemowie pokazał, że jest w Warszawie gł&oacute;d dobrej koszyk&oacute;wki. Hala była na tyle wypełniona, że siedząc trudno było zobaczyć parkiet.</strong><br />- Po to jesteśmy w tej lidze, żeby pr&oacute;bować podnieść koszyk&oacute;wkę. Jesteśmy ogromną aglomeracją, z pobliskimi miejscowościami liczącą pewnie 3-4 miliony ludzi. To, że w takim miejscu przez tyle lat nie było ekstraklasowej koszyk&oacute;wki jest smutne... Dobrze, że jesteśmy i mam nadzieję, że kibice będą licznie przychodzić i oglądać basket na najwyższym poziomie, a my spełnimy ich oczekiwania.<br /><br /><strong>Rozmawiał Marcin Bodziachowski</strong></p> ]]>
Wed, 14 Jun 2017 12:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-twardo-stapac-po-ziemi-i-dazyc-do-realizacji-marzen-1590
<![CDATA[Łukasz Pacocha odchodzi z Legii]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/lukasz-pacocha-odchodzi-z-legii-1591

Legia pragnie podziękować Łukaszowi Pacosze za występy w sezonie 2016/17 w barwach naszego klubu oraz wywalczenie z "Zielonymi Kanonierami" awansu do Polskiej Ligi Koszykówki. Sztab szkoleniowy oraz władze klubu odbyły rozmowy z naszym rozgrywającym i strony nie będą kontynuować współpracy w kolejnych rozgrywkach.



<p>Pacocha trafił do Legii przed rokiem ze Sp&oacute;jni Stargard. Zawodnik w ostatnich sezonach był czołową postacią na zapleczu ekstraklasy, gdzie zawsze był liderem swoich zespoł&oacute;w, notując kapitalne statystyki punktowe. W barwach Legii był zmiennikiem Łukasza Wilczka, a w 37. rozegranych spotkaniach z eLką na piersi, przebywał na parkiecie średnio 22 minuty. Popularny "Paci" zdobywał średnio 9,1 punktu na mecz oraz notował 3,5 asysty. Był jednym z najbardziej doświadczonych zawodnik&oacute;w naszej drużyny, i jego wkład w wywalczony awans do PLK jest naprawdę wielki. Pacocha zanotował m.in. pięć tr&oacute;jek w spotkaniu w Stargardzie w sezonie zasadniczym, zaś w pierwszym meczu finałowym z GTK Gliwice nie tylko zdobył 21 punkt&oacute;w (z 90 całej drużyny), ale dołożył do tego 8 asyst.<br /><br /><strong>Mecze Łukasza Pacochy w Legii:</strong><br />sezon 2016/17 (I liga): 37 mecz&oacute;w, 817:53 min. (śr. 22:06), 337 punkt&oacute;w (śr. 9,1), 130 asyst (śr. 3,5)</p> ]]>
Wed, 14 Jun 2017 08:30:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/lukasz-pacocha-odchodzi-z-legii-1591
<![CDATA[Adam Linowski i Marcel Wilczek odchodzą z Legii]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/adam-linowski-i-marcel-wilczek-odchodza-z-legii-1589

Adam Linowski oraz Marcel Wilczek, którzy w ostatnich sezonach reprezentowali barwy warszawskiej Legii, w rozgrywkach 2017/18 występować będą w innych drużynach. Obu podkoszowym graczom pragniemy podziękować za mnóstwo zaangażowania na boisku i przyczynienie się do wywalczenia przez Legię awansu do Polskiej Ligi Koszykówki.



<p>Adam Linowski występował w Legii przez dwa ostatnie sezony oraz w sezonie 2007/08 w drugiej lidze. Łącznie w naszym klubie wystąpił 105 razy, zdobywając 815 punkt&oacute;w. Marcel Wilczek dołączył do naszej drużyny w trakcie sezonu 2014/15, kiedy przyszedł z Lublina. Przez kontuzje stracił kilkanaście spotkań i musiał pauzować w fazie play-off w kolejnych sezonach. Łącznie w Legii wystąpił 84 razy, zdobywając 837 punkt&oacute;w.<br /><br /><strong>Mecze Adama Linowskiego w Legii:</strong><br />sezon 2007/08 (II liga): 23 mecze, 58 punkt&oacute;w (śr. 2,52)<br />sezon 2015/16 (I liga): 42 mecze, 976:28 min. (śr. 23:15), 393 punkty (śr. 9,4), 242 zbi&oacute;rki (śr. 5,8)<br />sezon 2016/17 (I liga): 40 mecz&oacute;w, 768:25 min. (śr. 22:09), 364 punkty (śr. 9,1), 204 zbi&oacute;rki (śr. 5,1)<br /><br /><strong>Mecze Marcela Wilczka w Legii:</strong><br />sezon 2014/15 (I liga): 17 mecz&oacute;w, 464:44 min. (śr. 27:20), 218 punkt&oacute;w (śr. 12,8), 127 zbi&oacute;rek (śr. 7,5)<br />sezon 2015/16 (I liga): 40 mecz&oacute;w, 908:57 min. (śr. 22:43), 342 punkty (śr. 8,6), 217 zbi&oacute;rek (śr. 5,4)<br />sezon 2016/17 (I liga): 27 mecz&oacute;w, 585:18 min. (śr. 21:40), 277 punkt&oacute;w (śr. 10,3), 140 zbi&oacute;rek (śr. 5,2)</p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/marcelkoperski6-1497092189.jpg" alt="" /></p> ]]>
Sat, 10 Jun 2017 12:49:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/adam-linowski-i-marcel-wilczek-odchodza-z-legii-1589
<![CDATA[Oni wywalczyli awans: Łukasz Pacocha]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/oni-wywalczyli-awans-lukasz-pacocha-1582

W barwach Spójni Stargard był nie tylko liderem drużyny, ale także czołowym strzelcem pierwszej ligi. W Legii Warszawa Łukasz Pacocha musiał przystać na zupełnie inny układ, gdzie indywidualne statystyki nie były nawet w połowie tak okazałe jak w innych klubach, ale liczył się przede wszystkim cel, jakim był awans do PLK.



<p>"Paci" wystąpił w 37. spotkaniach Legii minionego sezonu, spędzając na parkiecie średnio 22 minuty w każdym z nich. O 10 min. mniej niż notował rok wcześniej w Stargardzie. Rozgrywający zdobywał w barwach naszego klubu średnio 9,1 punktu w spotkaniu - tak niskiej średniej nie miał od kilkunastu lat. W całym sezonie 2016/17 legionista miał 46-procentową skuteczność za 2 punkty oraz 32-procentową zza linii 6,75 metra. Spośr&oacute;d 85 rzut&oacute;w wolnych, wykorzystał 71, co stanowi 83,5 procent. <br /><br />Najdłuższy występ Pacocha zaliczył w marcowym meczu z Nysą Kłodzko, kiedy na parkiecie przebywał blisko 36 minut. Najwięcej "tr&oacute;jek" zdobył w sezonie zasadniczym przy okazji meczu w Stargardzie, kiedy 5 razy trafił z dystansu, co pomogło w wygranej Legii 101:89. Wiele do gry wni&oacute;sł także w pierwszym meczu finałowym z GTK Gliwice, kiedy oddał 7 celnych rzut&oacute;w z gry, zdobywając 21 punkt&oacute;w, co było r&oacute;wnież jego najlepszym indywidualnym wynikiem w minionych rozgrywkach. W tym samym spotkaniu, zakończonym wygraną Legii 90:80, Pacocha zanotował największą liczbę asyst w sezonie - 8. Przy średniej w całych rozgrywkach na poziomie 3,5/mecz.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Łukasz Pacocha w sezonie 2016/17 w barwach Legii Warszawa:</strong><br /><strong>Liczba mecz&oacute;w:</strong> 37<br /><strong>Czas na boisku:</strong> 817:53 min. (śr. 22:06)<br /><strong>Punkty:</strong> 337 (śr. 9,1)<br /><strong>Rzuty za 2:</strong> 55/118 (46,6%)<br /><strong>Rzuty za 3:</strong> 52/162 (32,1%)<br /><strong>Rzuty z gry:</strong> 107/280 (38,2%)<br /><strong>Rzuty za 1:</strong> 71/85 (83,5%)<br /><strong>Zbi&oacute;rki (suma, atak/obrona):</strong> 83, 23/60 (śr. 2,2)<br /><strong>Asysty:</strong> 130 (śr. 3,5)<br /><strong>Faule:</strong> 56 (śr. 1,5)<br /><strong>Faule wymuszone:</strong> 89 (śr. 2,4)<br /><strong>Straty:</strong> 82 (śr. 2,2)<br /><strong>Przechwyty:</strong> 26 (śr. 0,7)<br /><strong>Bloki:</strong> 1 (śr. 0,0)<br /><strong>Bloki otrzymane:</strong> 6 (śr. 0,2)</p> ]]>
Fri, 09 Jun 2017 11:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/oni-wywalczyli-awans-lukasz-pacocha-1582
<![CDATA[Urodziny Mateusza Jarmakowicza]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/urodziny-mateusza-jarmakowicza-1586

Dzisiaj 29. urodziny obchodzi środkowy naszej drużyny, Mateusz Jarmakowicz. Z tej okazji pragniemy złożyć naszemu centrowi najlepsze życzenia. Sto lat "Jarmak".



<p>Jarmakowicz trafił do Legii w listopadzie zeszłego roku z Czarnych Słupsk i debiutował w barwach Legii w listopadowym meczu w Prudniku. Łącznie w minionym sezonie zagrał 24 spotkania z eLką na piersi.</p> ]]>
Thu, 08 Jun 2017 12:29:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/urodziny-mateusza-jarmakowicza-1586
<![CDATA[Statuetka od SKLW i Żylety wręczona przy Ł3]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/statuetka-od-sklw-i-zylety-wreczona-przy-l3-1584

W niedzielę na murawie stadionu Legii, koszykarska Legia otrzymała od SKLW i kibiców z "Żylety" okazjonalną statuetkę, którą Tomkowi Andrzejewskiemu wręczyli przedstawiciel SKLW oraz gniazdowy na meczach naszej drużyny.



<p>Kryształowa statuetka posiada hasło "Awans jest nasz" oraz wygrawerowany napis "Jak Feniks z popioł&oacute;w powstaliście i zwyciężyliście!!! Najwierniejsi kibice koszykarzom Legii. Warszawa, 04.06.2017".</p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/statuetka1-1496757762.jpg" alt="" /></p> ]]>
Tue, 06 Jun 2017 15:51:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/statuetka-od-sklw-i-zylety-wreczona-przy-l3-1584
<![CDATA[Koszykarze Legii uhonorowani przy Łazienkowskiej]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/koszykarze-legii-uhonorowani-przy-lazienkowskiej-1583

20 maja koszykarze Legii wywalczyli awans do Polskiej Ligi Koszykówki. Dwa tygodnie później nasi zawodnicy zostali uhonorowani przed rozpoczęciem meczu o mistrzostwo Polski pomiędzy Legią a Lechią Gdańsk.



<p>40 minut przed rozpoczęciem spotkania, kt&oacute;re zdecydowało o 13. tytule mistrza Polski dla naszego Klubu, na murawę stadionu przy Łazienkowskiej wybiegli zawodnicy, trenerzy oraz sztab koszykarskiej Legii. Wszyscy w jednakowych koszulkach, kt&oacute;re przygotowane zostały przed dwoma tygodniami na trzeci finałowy mecz w Gliwicach.</p> <p>&lt;iframe width="854" height="480" src="https://www.youtube.com/embed/THn-BXMgpO0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;</p> <p>Na trybunie imienia Kazimierza Deyny wywieszony został transparent "Awans jest nasz - dziękujemy!", a blisko 30 tysięcy kibic&oacute;w oklaskiwało nasz zesp&oacute;ł i śpiewało wraz z "Żyletą" jakże pięknie brzmiącą pieśń "Awans jest nasz lalalalalala". Legioniści zaśpiewali także z kibicami "Warszawę", a prezes Robert Chabelski wręczył koszulkę klubową prowadzącemu doping na naszych meczach. Po kr&oacute;tkiej ceremonii zawodnicy udali się na trybunę zachodnią, skąd dopingowali piłkarzy w walce o mistrzostwo kraju. Tych kilka minut na murawie, z pewnością zapadnie w pamięci wszystkich os&oacute;b związanych z koszykarską Legią do końca życia... Wierzymy, że w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami podobnej fety, przy okazji &oacute;smego mistrzostwa Polski dla sekcji koszyk&oacute;wki.</p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/01-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4447-82678-1496657132.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/02-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4478-82707-1496657146.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/03-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4479-82708-1496657156.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/04-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4486-82715-1496657166.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/05-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4500-82729-1496657179.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/06-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4529-82758-1496657201.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/07-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4532-82761-1496657259.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/08-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4545-82774-1496657281.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/09-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4561-82790-1496657296.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/10-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4585-82814-1496657318.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/20170604-172023-1496657349.jpg" alt="" /></p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/12-piotrkoperski-pl-sport-foto-photography-dsc4837-83066-1496657417.jpg" alt="" /></p> ]]>
Mon, 05 Jun 2017 11:26:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/koszykarze-legii-uhonorowani-przy-lazienkowskiej-1583
<![CDATA[9 czerwca nabory do drużyn młodzieżowych - rezerw oraz juniorów]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/9-czerwca-nabory-do-druzyn-mlodziezowych-rezerw-oraz-juniorow-1578

W piątek, 9 czerwca o godzinie 18:00 w hali OSiR Bemowo przy ulicy Obrońców Tobruku 40 odbędzie się camp, na którym będą mogli pokazać się zawodnicy, którzy chcieliby w najbliższym sezonie występować w drużynach Legii II, U-20 oraz U-18.



<p>Zajęciom przyglądać się będzie sztab szkoleniowy Legii w składzie Piotr Bakun, Robert Chabelski, Łukasz Łoboda oraz Miłosz Warecki. Osoby chętne do gry w najbliższym sezonie w jednej z trzech drużyn - rezerwach grającej w PLK Legii Warszawa, zespole junior&oacute;w do lat 20 oraz junior&oacute;w U-18, prosimy o zgłoszenia mailowe pod adresem: <a href="mailto:info@legiakosz.com">info@legiakosz.com</a>.</p> <p><br />Osoby niepełnoletnie muszą mieć ze sobą pisemną zgodę rodzic&oacute;w oraz badania lekarskie. Chętnych do wzięcia udziału w naborze do obu zespoł&oacute;w, prosimy o kontakt mailowy pod adresem info@legiakosz.com, z podaniem imienia, nazwiska, wzrostu, wieku, ostatniego klubu oraz preferowanej pozycji.</p> ]]>
Fri, 02 Jun 2017 08:30:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/9-czerwca-nabory-do-druzyn-mlodziezowych-rezerw-oraz-juniorow-1578
<![CDATA[Oni wywalczyli awans: Grzegorz Kukiełka]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/oni-wywalczyli-awans-grzegorz-kukielka-1575

Grzegorz Kukiełka był najlepszym strzelcem Legii w sezonie 2016/17, rozegrał także wszystkich 40. meczów minionego sezonu na zapleczu ekstraklasy.



<p>"Kukła" zdobył łącznie 471 punkt&oacute;w dla Legii, co daje mu średnią 11,8 pkt./mecz. Na parkiecie przebywał najdłużej ze wszystkich legionist&oacute;w zar&oacute;wno łącznie (1030 minut), jak i średnio w każdym spotkaniu - 25:45 min. Skrzydłowy naszego klubu oddawał zdecydowanie najwięcej rzut&oacute;w z całego zespołu - oddał 420 rzut&oacute;w, aż o 140 więcej od drugiego w tej klasyfikacji Łukasza Pacochy. "Kuki" trafił 179 z nich, w tym 65/174 rzuty za 3 punkty (37,4 procent). Na pewno lepiej powinien wykonywać rzuty osobiste, kt&oacute;re trafiał ze skutecznością zaledwie 64,9 procent (48/74).<br /><br />Nikt w naszym zespole nie notował tak wielu, i tak efektownych blok&oacute;w. Kukiełka zaliczył ich 30, co daje średnią 0,8/mecz. Zawodnik zdobył najwięcej punkt&oacute;w w listopadowym spotkaniu z Rosą, w kt&oacute;rym uzyuskał 27 pkt., trafiając aż 7/10 za 3 punkty. O ile w meczach p&oacute;łfinałowych ze Sp&oacute;jnią, punktował bardzo r&oacute;wno - 17, 10 i 13 pkt. w kolejnych spotkaniach, w finałach z GTK tylko raz m&oacute;gł pochwalić się dobrą skutecznością z gry (4/8), w pozostałych dw&oacute;ch spotkaniach trafiając tylko co czwarty rzut.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Grzegorz Kukiełka w sezonie 2016/17 w barwach Legii Warszawa:</strong><br /><strong>Liczba mecz&oacute;w:</strong> 40<br /><strong>Czas na boisku:</strong> 1030:36 min. (śr. 25:45)<br /><strong>Punkty:</strong> 471 (śr. 11,8)<br /><strong>Rzuty za 2:</strong> 114/246 (46,3%)<br /><strong>Rzuty za 3:</strong> 65/174 (37,4%)<br /><strong>Rzuty z gry:</strong> 179/420 (42,6%)<br /><strong>Rzuty za 1:</strong> 48/74 (64,9%)<br /><strong>Zbi&oacute;rki (suma, atak/obrona):</strong> 153, 36/117<br /><strong>Asysty:</strong> 63 (śr. 1,6)<br /><strong>Faule:</strong> 56 (śr. 1,4)<br /><strong>Faule wymuszone:</strong> 67 (śr. 1,7)<br /><strong>Straty:</strong> 69 (śr. 1,7)<br /><strong>Przechwyty:</strong> 33 (śr. 0,8)<br /><strong>Bloki:</strong> 30 (śr. 0,8)<br /><strong>Bloki otrzymane:</strong> 13 (śr. 0,3)</p> ]]>
Thu, 01 Jun 2017 16:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/oni-wywalczyli-awans-grzegorz-kukielka-1575