legiakosz.com - Aktualności Najnowsze wiadomości z legiakosz.com http://legiakosz.com/ pl legiakosz.com Thu, 20 Jul 2017 16:28:18 +0200 <![CDATA[Piotr Bakun trenerem Legii na kolejne trzy lata]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-trenerem-legii-na-kolejne-trzy-lata-1593

Trenerem Legii Warszawa w sezonie 2017/18 pozostanie Piotr Bakun, który pracuje w naszym klubie od pięciu sezonów. Bakun podpisał z Legią umowę, która obowiązywać będzie przez najbliższe trzy lata.



<p>Piotr Bakun trafił do Legii przed sezonem 2012/13, kilka tygodni po wywalczeniu przez nasz klub awansu do II ligi. Początek w Legii miał nie najlepszy - legioniści przegrali pięć kolejnych mecz&oacute;w (4 ligowe i jeden w Pucharze Polski), ale rozkręcająca się z meczu na mecz "maszyna" prowadzona przez nowego szkoleniowca zaczęła osiągać wyniki w dalszej części sezonu, kt&oacute;re były z pewnością niespodzianką, bowiem legioniści byli w&oacute;wczas beniaminkiem na trzecim poziomie rozgrywkowym. Ostatecznie "Zieloni Kanonierzy" byli o krok od awansu do pierwszej ligi, przegrywając finałową rywalizację z MCKiS Jaworzno 1:2. To co nie udało się, w pierwszym sezonie w drugiej lidze, powiodło się rok p&oacute;źniej, kiedy Legia zapewniła sobie awans na zaplecze ekstraklasy, pokonując w finale Noteć Inowrocław 2:1.</p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/bakunkoperski4-1499674910.jpg" alt="" /></p> <p>W sezonie 2014/15, Legia zakończyła rozgrywki na 4. miejscu w I lidze, będąc o krok od gry w finale z Sokołem Łańcut. W&oacute;wczas minimalnie lepsza okazała się Stal Ostr&oacute;w Wielkopolski (obecnie brązowy medalista PLK), kt&oacute;ra w p&oacute;łfinale z Legią wygrała 3:2. Po sezonie doszło do zmian w sztabie szkoleniowym - Piotr Bakun na kilka miesięcy przestał pełnić rolę pierwszego trenera, pozostając asystentem Michała Spychały. Do roli pierwszego trenera wr&oacute;cił po 22. kolejce sezonu, kończąc sezon zasadniczy z Legią na miejscu trzecim, a całe rozgrywki na pozycji drugiej, minimalnie przegrywając finał play-off z Miastem Szkła Krosno (2:3). W kolejnym sezonie Bakun poprowadził już Legię w całym sezonie pierwszej ligi, i po wygraniu sezonu zasadniczego, w fazie play-off legioniści przegrali tylko raz (w 1. rundzie z Basketem Poznań), pewnie zdobywając promocję do Polskiej Ligi Koszyk&oacute;wki.</p> <p><img style="max-width: 800; max-height: 2000;" src="/uploads/articles/800x2000/bakun-kontrakt-1499750890.jpg" alt="" /></p> ]]>
Tue, 11 Jul 2017 09:30:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-trenerem-legii-na-kolejne-trzy-lata-1593
<![CDATA[Adam Linowski zostaje w Legii na sezon 2017/18]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/adam-linowski-zostaje-w-legii-na-sezon-2017-18-1596

Adam Linowski pojawił się dziś przy Łazienkowskiej, by podpisać nowy kontrakt z Legią. Umowa obowiązywać będzie w sezonie 2017/18, a dla podkoszowego będzie to trzeci kolejny sezon w barwach naszego klubu.



<p>Linowski trafił do naszego klubu w 2007 roku, kiedy pod okiem Roberta Chabelskiego występował na poziomie drugiej ligi. Zawodnik wr&oacute;cił do Legii przed sezonem 2015/16 ze Znicza Basket Pruszk&oacute;w i w ostatnich dw&oacute;ch sezonach był czołową postacią I-ligowej Legii. Do tej pory w barwach naszego klubu wystąpił 105 razy, zdobywając 815 punkt&oacute;w. <br /><br />Mierzący 201 centymetr&oacute;w zawodnik występuje na pozycjach środkowego oraz silnego skrzydłowego.<br /><br /><strong>Mecze Adama Linowskiego w Legii:</strong><br />sezon 2007/08 (II liga): 23 mecze, 58 punkt&oacute;w (śr. 2,52)<br />sezon 2015/16 (I liga): 42 mecze, 976:28 min. (śr. 23:15), 393 punkty (śr. 9,4), 242 zbi&oacute;rki (śr. 5,8)<br />sezon 2016/17 (I liga): 40 mecz&oacute;w, 768:25 min. (śr. 22:09), 364 punkty (śr. 9,1), 204 zbi&oacute;rki (śr. 5,1)</p> ]]>
Thu, 06 Jul 2017 12:30:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/adam-linowski-zostaje-w-legii-na-sezon-2017-18-1596
<![CDATA[Malewski odchodzi do KK Warszawa]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/malewski-odchodzi-do-kk-warszawa-1581

Grzegorz Malewski w sezonie 2017/18 nie będzie występował w zespole Legii Warszawa w PLK. 33-letni skrzydłowy wybrał ofertę beniaminka I ligi, KK Warszawa.



<p>Malewski grał w pierwszym zespole Legii przez siedem sezon&oacute;w - przez trzy ostatnie sezony na poziomie I ligi oraz w latach 2002-2006 (od PLK do II ligi). Wcześniej występował także w młodzieżowych drużynach naszego klubu. Łącznie rozegrał 180 mecz&oacute;w w Legii, zdobywając 1417 punkt&oacute;w.<br /><br /><strong>Grzegorz Malewski w Legii Warszawa</strong><br />sezon 2016/17 (I liga): 34 mecze, 376:04 min. (śr. 11:03), 148 punkt&oacute;w (śr. 4,4)<br />sezon 2015/16 (I liga): 34 mecze, 272:40 min. (śr. 08:01), 147 punkt&oacute;w (śr. 4,3)<br />sezon 2014/15 (I liga): 21 mecz&oacute;w, 377:08 min. (śr. 17:57), 131 punkt&oacute;w (śr. 6,2)<br />sezon 2005/06 (II liga): 29 mecz&oacute;w, 413 punkt&oacute;w (śr. 14,2)<br />sezon 2004/05 (II liga): 30 mecz&oacute;w, 358 punkt&oacute;w (śr. 11,9)<br />sezon 2003/04 (I liga): 14 mecz&oacute;w, 67 punkt&oacute;w (śr. 4,8)<br />sezon 2002/03 (PLK): 18 mecz&oacute;w, 153 punkty (śr. 8,5)<br /><strong>Łącznie:</strong> 180 mecz&oacute;w, 1417 punkt&oacute;w</p> ]]>
Thu, 06 Jul 2017 09:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/malewski-odchodzi-do-kk-warszawa-1581
<![CDATA[Legia pojedzie na obóz do Cetniewa. Plan przygotowań do sezonu]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/legia-pojedzie-na-oboz-do-cetniewa-plan-przygotowan-do-sezonu-1580

Plan przygotowań koszykarzy Legii do sezonu 2017/18 jest już niemal dopięty na ostatni guzik. Wiadomo, że legioniści przygotowania rozpoczną 16 sierpnia od badań, które zostaną przeprowadzone przy Łazienkowskiej.



<p>Przez pierwszych kilkanaście dni nasz zesp&oacute;ł trenować będzie w Warszawie, a na początku września wyjedzie na sześć dni do Cetniewa. Zwieńczeniem zgrupowania będzie jeden lub dwa sparingi, po kt&oacute;rych legioniści wr&oacute;cą do Warszawy i będą dalej przygotowywać się do rozpoczynających się 30 września rozgrywek Polskiej Ligi Koszyk&oacute;wki, w hali na Bemowie.<br /><br />Zanim nastąpi start ligi, Legia weźmie udział w dw&oacute;ch turniejach, w trakcie kt&oacute;rych rozegra pięć gier sparingowych. W dniach 14-16 września nasz klub grać będzie w Warce, gdzie sw&oacute;j udział w zawodach zapowiedziały trzy inne kluby PLK - Trefl Sopot, Rosa Radom oraz Start Lublin. W kolejny weekend, 22-23 września, na tydzień przed startem rozgrywek, Legia pojedzie na turniej do Lublina. Niewykluczone są kosmetyczne zmiany planu przygotowawczego, jak r&oacute;wnież dodatkowe gry kontrolne.<br /><br /><strong>Plan przygotowań Legii do sezonu 2017/18:</strong><br />16 sierpnia: badania<br />17-31 sierpnia: treningi w Warszawie<br />2-7 września: ob&oacute;z przygotowawczy w Cetniewie<br />7 września (czwartek): sparing z Treflem Sopot (w)<br />8 września (piątek): planowany drugi sparing<br />11-13 września: treningi w Warszawie<br />14-16 września (czwartek-sobota): turniej w Warce z udziałem Trefla, Rosy, Startu oraz Legii<br />22-23 września (piątek-sobota): turniej w Lublinie z udziałem m.in. Startu Lublin, MKS-u Dąbrowa G&oacute;rnicza i Legii Warszawa<br />30 września: start rozgrywek PLK</p> ]]>
Wed, 05 Jul 2017 12:20:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/legia-pojedzie-na-oboz-do-cetniewa-plan-przygotowan-do-sezonu-1580
<![CDATA[Grzegorz Kukiełka zostaje w Legii na kolejny sezon]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/grzegorz-kukielka-zostaje-w-legii-na-kolejny-sezon-1594

Grzegorz Kukiełka będzie występował w Legii Warszawa w sezonie ligowym 2017/18. Zawodnik grający na pozycjach rzucającego obrońcy lub niskiego skrzydłowego podpisał nowy kontrakt z naszym Klubem, który reprezentować będzie w trzecim kolejnym sezonie ligowym.



<p>Kukiełka trafił do Legii z Anwilu Włocławek w połowie rozgrywek 2015/16, w kt&oacute;rych legioniści występowali w I lidze, a sezon zakończyli na miejscu drugim, po przegranym 2:3 finale play-off z Miastem Szkła Krosno. "Kukła" debiutował w Legii w spotkaniu z GKS-em Tychy, wygranym przez legionist&oacute;w 80:68 w hali warszawskiego Torwaru, 10 stycznia 2016 roku. <br /><br />Do tej pory rozegrał w Legii 65 spotkań, w kt&oacute;rych zdobył 778 punkt&oacute;w. W zakończonym w maju sezonie grał średnio niespełna 26 minut w spotkaniu, zdobywając 11,8 punktu/mecz. Kukiełka notował w ostatnim I-ligowym sezonie 46-procentową skuteczność rzut&oacute;w za 2 punkty oraz 37,4 procent skuteczności za 3.<br /><br /><strong>Grzegorz Kukiełka w Legii:</strong><br />sezon 2016/17 (I liga): 40 mecz&oacute;w, 1030:36 min. (śr. 25:45), 471 punkt&oacute;w, (śr. 11,8)<br />sezon 2015/16 (I liga): 25 mecz&oacute;w, 580:15 min. (śr. 23:12), 307 punkt&oacute;w (śr. 12,3)</p> ]]>
Tue, 04 Jul 2017 16:15:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/grzegorz-kukielka-zostaje-w-legii-na-kolejny-sezon-1594
<![CDATA[Tomasz Andrzejewski zawodnikiem Legii w sezonie 2017/18]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/tomasz-andrzejewski-zawodnikiem-legii-w-sezonie-2017-18-1579

Tomasz Andrzejewski podpisał umowę na grę w Legii w sezonie 2017/18. Silny skrzydłowy występuje w Legii od dwóch lat. W tym czasie rozegrał 73. spotkania w barwach naszego klubu.



<p>Andrzejewski trafił do Legii w 2015 roku ze Stali Ostr&oacute;w Wielkopolski. W pierwszych rozgrywkach dotarł z Legią do finału I ligi, w kt&oacute;rym legioniści musieli uznać wyższość Miasta Szkła Krosno (2:3). Popularny "Richy" zagrał w&oacute;wczas 38. spotkań (śr. 18:23 min./mecz), zdobywając w nich średnio 7,4 punktu. W minionym sezonie zagrał 35. mecz&oacute;w w Legii (średnio 24:30 min.), zdobywając średnio 11,0 pkt. Andrzejewski był ważną postacią drużyny, kt&oacute;ra pokonując w finale play-off 3:0 GTK Gliwice, wywalczyła awans do ekstraklasy.<br /><br />Mierzący 204 centymetry Andrzejewski, w październiku skończy 38 lat.</p> ]]>
Sat, 01 Jul 2017 10:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/tomasz-andrzejewski-zawodnikiem-legii-w-sezonie-2017-18-1579
<![CDATA[Rezerwy Legii zagrają w II lidze]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/rezerwy-legii-zagraja-w-ii-lidze-1588

Drużyna rezerw koszykarskiej Legii w sezonie 2017/18 zostanie zgłoszona do rozgrywek II ligi. Celem drugiego zespołu będzie przede wszystkim ogrywanie utalentowanej młodzieży, która powalczy w mistrzostwach Polski juniorów.



<p>Trenerem Legii II pozostanie Łukasz Łoboda. Kadra bezpośredniego zaplecza grającej w PLK Legii zostanie podana w najbliższych tygodniach. Wyr&oacute;żniający się zawodnicy tej drużyny będą mieli możliwość trening&oacute;w z zespołem ekstraklasy.</p> ]]>
Wed, 28 Jun 2017 11:10:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/rezerwy-legii-zagraja-w-ii-lidze-1588
<![CDATA[Urodziny Piotra Robaka]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/urodziny-piotra-robaka-1585

Dzisiaj 26. urodziny obchodzi rzucający obrońca Legii, Piotr Robak. Z tej okazji składamy naszemu zawodnikowi najserdeczniejsze życzenia.



<p>Robak przyszedł do Legii przed rokiem z Astorii Bydgoszcz. Po wywalczeniu awansu do PLK, umowa z nim została automatycznie przedłużona o rok. W minionym sezonie wystąpił w 39. spotkaniach naszego klubu, zdobywając 332 punkty. Z okazji urodzin życzymy Piotrkowi spełnienia marzeń i jak najlepszych występ&oacute;w na parkietach Polskiej Ligi Koszyk&oacute;wki. Sto lat!</p> ]]>
Tue, 27 Jun 2017 07:27:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/urodziny-piotra-robaka-1585
<![CDATA[Terminy kolejek ligowych PLK w sezonie 2017/18]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/terminy-kolejek-ligowych-plk-w-sezonie-2017-18-1592

Poznaliśmy terminy kolejek ligowych Polskiej Ligi Koszykówki na sezon 2017/18. Sezon zasadniczy rozpocznie się w sobotę 30 września i potrwa do 22 kwietnia.



<p>Trzy dni wcześniej rozgrywki ligowego poprzedzi spotkanie o Superpuchar, w kt&oacute;rym zmierzą się mistrz Polski - Stelmet Zielona G&oacute;ra z Anwilem Włocławek, finalistą Pucharu Polski. W kalendarzu zaplanowano przerwy na mecze reprezentacji pod koniec listopada i w połowie lutego, kiedy osiem najlepszych klub&oacute;w PLK zagra w Pucharze Polski, a następnie odbędą się mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata.<br /><br />Zdecydowana większość kolejek rozegrana zostanie w soboty i niedziele. Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia, prawie cała kolejka odbędzie się w sobotę 23 grudnia, a jedno spotkanie rozegrane zostanie 26 grudnia. Przy okazji Świąt Wielkanocnych, mecze rozgrywane będą w sobotę (31 marca) oraz poniedziałek (2 kwietnia). Poniżej prezentujemy terminy kolejek ligowych w nadchodzącym sezonie PLK:<br /><br />1. kolejka: 30 września - 1 października<br />2. kolejka: 7-8 października<br />3. kolejka: 14-15 października<br />4. kolejka: 21-22 października<br />5. kolejka: 28-29 października<br />6. kolejka: 4-5 listopada<br />7. kolejka: 11-12 listopada<br />8. kolejka: 18-19 listopada<br />9. kolejka: 2-3 grudnia<br />10. kolejka: 9-10 grudnia<br />11. kolejka: 16-17 grudnia<br />12. kolejka: 23 grudnia, 26 grudnia (wtorek, 1 mecz)<br />13. kolejka: 30 grudnia<br />14. kolejka: 3 stycznia (środa)<br />15. kolejka: 6-7 stycznia<br />16. kolejka: 13-14 stycznia<br />17. kolejka: 20-21 stycznia<br />18. kolejka: 27-28 stycznia<br />19. kolejka: 3-4 lutego<br />20. kolejka: 10-11 lutego<br />21. kolejka: 3-4 marca<br />22. kolejka: 10-11 marca<br />23. kolejka: 17-18 marca<br />24. kolejka: 21 marca (środa)<br />25. kolejka: 24-25 marca<br />26. kolejka: 31 marca, 2 kwietnia (poniedziałek)<br />27. kolejka: 7-8 kwietnia<br />28. kolejka: 14-15 kwietnia<br />29. kolejka: 18 kwietnia (środa)<br />30. kolejka: 21-22 kwietnia<br /><br />I runda play-off, 1. mecze: 26-27 kwietnia (czwartek-piątek)<br />I runda play-off, 2. mecze: 28-29 kwietnia (sobota-niedziela)<br />I runda play-off, 3. mecze: 1-2 maja (wtorek-środa)<br />I runda play-off, 4. mecze: 3-4 maja (czwartek-piątek)<br />I runda play-off, 5. mecze: 6-7 maja (niedziela-poniedziałek)<br /><br />II runda play-off, 1. mecze: 10-11 maja (czwartek-piątek)<br />II runda play-off, 2. mecze: 12-13 maja (sobota-niedziela)<br />II runda play-off, 3. mecze: 15-16 maja (wtorek-środa)<br />II runda play-off, 4. mecze: 17-18 maja (czwartek-piątek)<br />II runda play-off, 5. mecze: 20-21 maja (niedziela-poniedziałek)<br /><br />Finał: 24 maja (czwartek), 26 maja (sobota), 29 maja (wtorek), 31 maja (czwartek), 3 czerwca (niedziela), 5 czerwca (wtorek), 7 czerwca (czwartek)<br /><br />Mecze o 3. miejsce: 25 maja (piątek), 28 maja (poniedziałek), 30 maja (środa)<br /><br />Superpuchar Polski: Stelmet Zielona G&oacute;ra - Anwil Włocławek (27 września, środa)<br />Puchar Polski: 15-18 lutego (czwartek-niedziela)</p> ]]>
Tue, 20 Jun 2017 08:57:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/terminy-kolejek-ligowych-plk-w-sezonie-2017-18-1592
<![CDATA[Piotr Bakun: Twardo stąpać po ziemi i dążyć do realizacji marzeń]]> http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-twardo-stapac-po-ziemi-i-dazyc-do-realizacji-marzen-1590

Piotr Bakun pracuje w koszykarskiej Legii pięć sezonów. Z naszym klubem wywalczył dwa awanse, a w najbliższych rozgrywkach poprowadzi zespół w PLK. W rozmowie z Legiakosz.com, szkoleniowiec przekonuje, że twardo stąpa po ziemi, ale chce spełnić marzenie, jakim byłoby zdobycie z Legią mistrzostwa Polski i przejazd... dwóch odkrytych autokarów pod kolumnę Zygmunta.



<p><strong>W nawiązaniu do oprawy kibic&oacute;w Legii oraz jednej z pięknych warszawskich pieśni - czy widział trener Warszawę piękniejszą niż w niedzielę, 4 czerwca?</strong><br /><strong>Piotr Bakun:</strong> Szczerze m&oacute;wiąc pierwszy raz widziałem Warszawę z dachu odkrytego autobusu i to było naprawdę ogromne wrażenie. Pozdrowienia ludzi, śpiewy, tańce, falujące morze ludzi na Star&oacute;wce - od kolumny Zygmunta po Krakowskie Przedmieście... To było coś, co ma ogromną wartość sentymentalną. <br /><br /><strong>Przed trzema laty, po awansie z drugiej do pierwszej ligi, cały zesp&oacute;ł r&oacute;wnież miał okazję "posmakować" takiej fety przed kilkunastotysięczną publicznością. Tym razem jednak było to bardziej podniosłe - przed meczem o mistrza, plus wspomniany przejazd koszykarskiej delegacji odkrytym autokarem na Star&oacute;wkę.</strong><br />- Super było to, że wyszliśmy na stadion i przeszliśmy wzdłuż trybun. Wszyscy nas pozdrawiali, widać było, że cieszyli się naszym sukcesem. Wchodząc na trybunę zachodnią, ludzie co chwila nam gratulowali. Podobnie było w przypadku trener&oacute;w piłkarskiej Legii, jak i samych piłkarzy. To naprawdę fajne, że tacy "Vuko", Radović, Odidja, wiedzą kim jesteśmy, że awansowaliśmy do ekstraklasy. Z drugiej strony w autokarze może nie tyle, że czuliśmy się nieswojo, ale wiedzieliśmy, że to feta piłkarzy. Cieszyliśmy się razem z nimi z mistrzostwa Polski, gratulując im wspaniałego ligowego finiszu. Była wielka dramaturgia, mecz przy Łazienkowskiej skończył się remisem, i trzeba było czekać 10 minut na zakończenie spotkania w Białymstoku. Kiedy stadion poznał końcowy wynik meczu Jagiellonii z Lechem, zapanowała spontaniczna radość. To były naprawdę cudowne chwile. <br /><br /><strong>Najbliższe rozgrywki piłkarskie kończyć się będą wcześniej niż finały play-off w PLK. Może niebawem doczekamy się, że to piłkarze będą przychodzić na decydujące o tytule mistrza Polski mecze koszykarskiej Legii?</strong><br />- To na pewno nasze marzenie, kt&oacute;re z całą pewnością jest do spełnienia. Jakbyśmy mogli całym koszykarskim zespołem jechać odkrytym pod kolumnę Zygmunta, to byłoby coś wspaniałego. Na razie musimy twardo stąpać po ziemi. Teraz wchodzimy w nowe realia ekstraklasy. Musimy zbudować zesp&oacute;ł, a przed klubem ogromne wyzwanie organizacyjne. Głęboko wierzę, że taki klub jak Legia Warszawa jest w stanie osiągnąć taki sukces. Może wtedy obok siebie na Star&oacute;wkę jechać będą dwa odkryte autobusy - jeden piłkarzy, drugi koszykarzy.<br /><br /><strong>Ten kolejny krok, czyli medale mistrzostw Polski na pewno jest do osiągnięcia, patrząc na ostatnich siedem lat w wykonaniu Legii - od samego dna, czyli trzeciej ligi do PLK. Trener przychodził do naszego klubu przed 5. laty, kiedy Legia była beniaminkiem drugiej ligi, i w tym czasie udało się wywalczyć dwa awanse. Pewnie teraz potrzeba chwili, żeby poznać PLK, ale już za chwilę przyjdzie czas na atak na strefę medalową i mistrzostwo Polski.</strong><br />- Oczywiście, że tak. Ogromne ukłony i gratulacje dla wszystkich ludzi związanych z naszym klubem, bo dotychczasowe sukcesy to nie tylko robota zawodnik&oacute;w i trener&oacute;w, ale całego sztabu ludzi, kt&oacute;rzy przy nim są i działają. Jestem w Legii pięć lat i w tym czasie awansowaliśmy z drugiej do pierwszej oraz z pierwszej ligi do ekstraklasy. To wspaniała sprawa. Jeżeli będziemy dalej rozwijać się w spos&oacute;b spokojny, może za 2-3 lata będziemy grali w finałach mistrzostw Polski, może powalczymy o puchary. Sport lubi cierpliwość i ciężką pracę. Jeżeli będziemy cierpliwi jako trenerzy, a także osoby zarządzające klubem, to na pewno będziemy szli w g&oacute;rę. Tylko czekać kiedy będziemy grali o coś wielkiego. Na razie jednak stąpamy mocno po ziemi, wiemy w jakim miejscu jesteśmy. Mam nadzieję, że już w najbliższym sezonie wygramy wiele mecz&oacute;w w ekstraklasie.<br /><br /><strong>Można powiedzieć, bo nie jest tajemnicą, że pozostaje trener na swoim stanowisku w Legii, że spokojem i cierpliwością wykazali się także włodarze klubu, kt&oacute;rzy już raz "przesunęli" trenera na asystenta, powierzając rolę pierwszego szkoleniowca Michałowi Spychale, by po kilku miesiącach wr&oacute;cić do koncepcji z Piotrem Bakunem jako pierwszym trenerem. Po porażce w finale z Krosnem, pierwsza informacja dla zawodnik&oacute;w była taka, że trener zostaje i zn&oacute;w walczymy o awans, a teraz po zrealizowaniu celu, nie szukano innego szkoleniowca.</strong><br />- Cieszę się z tego powodu. Nie ukrywam, że moment w kt&oacute;rym mi podziękowano był dla mnie trudny. To uczy pokory. Zostałem w klubie trochę wbrew sobie, ale mam wrażenie, że bardzo dużo się nauczyłem. Nauczyłem się, że są miejsca, do kt&oacute;rych człowiek zawsze będzie chciał wr&oacute;cić i zawsze w nim być. Legia jest takim klubem. Dla mnie tacy trenerzy jak Alex Ferguson, czy Arsene Wenger, to ikony, i imponuje mi to, że są ludzie, na stałe związani z jednym klubem. Fajne jest to, że w Legii po zakończeniu kariery piłkarskiej pojawił się "Vuko", kt&oacute;ry się z tym klubem identyfikuje, że w Legii od wielu lat jest Jakub Rzeźniczak. Podobnie Jacek Magiera - tu mogę doszukiwać się jakiejś analogii, oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji - w pewnym momencie niechciany w klubie trafił do Sosnowca, po czym wr&oacute;cił na Łazienkowską i zrobił coś fajnego, widać że ten zesp&oacute;ł odżył. Mam nadzieję, że nasza droga będzie dalej wsp&oacute;lna i razem będziemy święcili sukcesy. Mając oczywiście świadomość, że szczęście trenera na pstrym koniu jeździ, i może okazać się, że po jakichś niepowodzeniach, klub podziękuje mi za wsp&oacute;łpracę. Mogę powiedzieć, że ostatnich pięć lat było naprawdę niesamowitych. Już w pierwszym roku byliśmy blisko awansu do I ligi, bo graliśmy w finale, a awans udało się nam osiągnąć rok p&oacute;źniej. W pierwszym sezonie w pierwszej lidze nieszczęśliwym rzutem jednego człowieka, kt&oacute;ry nigdy nie rzucał z dystansu [chodzi o rzut za 3 punkty Wojciecha Żurawskiego - przyp. M.B.], polegliśmy w walce o finał. W kolejnym roku po ogromnych perturbacjach przegraliśmy w finale 2:3, a teraz wywalczyliśmy awans. Wydaje się, że droga, kt&oacute;rą razem przeszliśmy jest spokojna, ułożona, i taka jak być powinna. Mam nadzieję, że tego spokoju wystarczy włodarzom klubu, byśmy mogli dalej pracować.<br /><br /><strong>Czy można powiedzieć, że w zakończonym niedawno sezonie szczyt formy przyszedł na decydujące mecze play-off? Wydaje się, że tak było przed rokiem, ale tym razem najwyższa forma drużyny miała miejsce chwilę wcześniej.</strong><br />- Ciężko jest utrzymać najwyższą formę przez całe rozgrywki. Po okresie przygotowawczym, kt&oacute;ry jest ciężki, gra się zazwyczaj słabiej. Forma wzrasta wraz z rozgrywanymi meczami, ale kiedyś następuje załamanie i tylko szerokość zespołu pozwala utrzymać jak najwyższy poziom. U nas rzeczywiście tak było. Pewnego rodzaju perturbacje spowodowały nasze załamanie, czego apogeum mieliśmy przy okazji meczu z Pogonią Prudnik. Potem musieliśmy spotkać się w szatni, gdzie każdy powiedział sobie prawdę na sw&oacute;j temat, wszystko to co komu leżało na wątrobie. Po porażce w Prudniku ruszyliśmy bardzo mocno i widać było, że ten zesp&oacute;ł zaczął zupełnie inaczej wyglądać. Wtedy osiągnęliśmy 13 kolejnych wygranych. Nie da się cały czas utrzymać tak wysokiego poziomu. Graliśmy bardzo energetycznie w ataku i obronie, kontuzje nas nie oszczędzały, co też miało na to wpływ.<br /><br /><strong>Wtedy właśnie, mając problemy kadrowe, przerwana została wspomniana seria w Łańcucie.</strong> <br />- Potem też potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się pozbierać i wydaje mi się, że na play-offy byliśmy gotowi w stu procentach. Ten sezon był rzeczywiście długi, a nasz zesp&oacute;ł dość "dorosły".<br /><br /><strong>Przed rokiem przewidywania, że w finale Legia zagra z Krosnem sprawdziły się, w tym sezonie spodziewano się - nie licząc może trenera - finału pomiędzy Legią i Sokołem Łańcut. Sokoły jednak do finału nie doleciały.</strong><br />- Sokoły wylądowały w Gliwicach, nie doleciały do Warszawy. Tak jak m&oacute;wiłem, że w finale zagrają Gliwice, tak nigdy nie powiedziałem, że my będziemy w finale, bo nie lubię takich rzeczy robić. Obserwując zesp&oacute;ł Sokoła, wydawało mi się, że "długość" tego zespołu może spowodować pewne kłopoty na koniec sezonu. Ze względu na kontuzje graczy tak właśnie się zdarzyło. Powiem, że jest mi z tego powodu trochę przykro, bo bardzo bym chciał ograć Sokoła w finale. <br /><br /><strong>Teraz będziemy mieli okazję rywalizować ze Stalą Ostr&oacute;w, z kt&oacute;rą przed dwoma laty w I lidze graliśmy jak r&oacute;wny z r&oacute;wnym w p&oacute;łfinale play-off, a zesp&oacute;ł ten przed chwilą świętował brązowy medal mistrzostw Polski. To chyba kolejne potwierdzenie wcześniej postawionej tezy - nasz czas na medale powinien niebawem nadejść.</strong><br />- Oczywiście, to jest do zrobienia, a jeśli ktoś by się bardzo mocno uparł i przyszedł z odpowiednią książeczką czekową, to już teraz można by było powalczyć o mistrzostwo Polski. Nie chodzi jednak o to, by zwolnić wszystkich, kt&oacute;rzy wywalczyli awans i kupić armię zaciężną, kt&oacute;ra w danym momencie ma zrobić wynik. Prosze zwr&oacute;cić uwagę na to, że "Panda" jest z nami 3 lata, Marcel i Łukasz Wilczkowie prawie trzy sezony, Grzesiek Malewski podobnie, "Czarny" był z nami od czas&oacute;w drugiej ligi, odszedł w połowie minionego sezonu, "Richy" i "Kukła dwa sezony w Legii. Wyniki osiągane przez ten zesp&oacute;ł nie są przypadkiem, on był odpowiednio budowany. Na przykład wzmocniony w ostatnim sezonie Piotrkiem Robakiem i Mateuszem Jarmakowiczem, kt&oacute;rzy podpisali takie umowy, że zostaną z nami także na najbliższy sezon. Chcemy iść małymi krokami, ale cały czas do przodu.<br /><br /><strong>Biorąc pod uwagę ostatnie mecze finałowe dw&oacute;ch ostatnich sezon&oacute;w, czyli piąty mecz w Krośnie i trzeci w Gliwicach, można powiedzieć, że rok wcześniej przed meczem zabrakło sernika zaserwowanego drużynie po obiedzie, razem z kawą w Gliwicach.</strong><br />- Możliwe, że tego zabrakło w Krośnie. Co by jednak nie m&oacute;wić, bardzo denerwowałem się przez cały okres naszej finałowej rozgrywki z Gliwicami, ale wbrew pozorom, i z całym szacunkiem dla GTK, to byłem spokojny, że jeśli tylko nasz zesp&oacute;ł zrobi swoje, to nie powinno być większych kłopot&oacute;w z wygraniem tej rywalizacji. Oczywiście nie zakładałem, że będzie 3:0, liczyłem, że Gliwice w kt&oacute;rymś meczu nas ukąszą. A że skończyło się 3:0? To wielki szacunek i chwała dla zawodnik&oacute;w.<br /><br /><strong>Łukasz Wilczek w tych play-offach pokazał się w obronie z niesamowitej strony. W walce z Basketem Poznań pod tym względem przechodził samego siebie, nie było dla niego piłki, kt&oacute;rej nie dałoby się wyrwać rywalowi. Jak jest z tym jego rzutem, bo słyszałem, że w rozgrywkach młodzieżowych "Wilku" wiele punkt&oacute;w zdobywał właśnie z dystansu?</strong><br />- On ma cały czas bardzo dobrze ułożony rzut. Ma problem z decyzją i chyba sam ze sobą pod tym względem. Kiedy ma treningi rzutowe, trafia świetnie. <br />Miłosz Warecki: Kiedy rzuca ze mną na treningach, trafia świetnie z kilku pozycji.<br />Piotr Bakun: Rzuca na wysokiej skuteczności, coś w tej głowie siedzi, co blokuje go w meczach. Mając tego świadomość, przed sezonem dogadaliśmy się z Łukaszem Pacochą, kt&oacute;ry tego problemu nie ma, a przeciwnikom trudniej jest nas bronić, kiedy mamy tak r&oacute;żnych graczy na danej pozycji. Mimo, iż "Paci" nie zagrał jakichś wielkich zawod&oacute;w, ale wnosił bardzo wiele.<br /><br /><strong>Świetny pierwszy finał z GTK, czy spotkanie w sezonie zasadniczym w Stargardzie.</strong><br />- Oczywiście, podobnie mecze z Poznaniem, czy trzeci mecz ze Sp&oacute;jnią w play-off. Wilczkowi na pewno łatwiej się grało, bo był Pacocha.<br /><br /><strong>No dobra, opr&oacute;cz sernika przed rokiem, zabrakło r&oacute;wnież drugiej jedynki.</strong><br />- Dokładnie tak, ponieważ Krosno odeszło od Łukasza i w pewnym momencie graliśmy czterech na pięciu. Wszyscy gracze Miasta Szkła byli przyklejeni do naszych czterech zawodnik&oacute;w, odpuszczając właśnie Wilczka. Łukasz wyciągnął wnioski i pokazał to chociażby w ostatnim meczu tego sezonu.<br /><br /><strong>Osobą, kt&oacute;ra dawała bardzo dużo zar&oacute;wno na parkiecie, jak i w szatni, budując atmosferę jest "Richy".</strong><br />- To jest wspaniały chłopak. Są ludzie, z kt&oacute;rymi tak naprawdę nie trzeba długo rozmawiać, bo rozumie się z nimi bez sł&oacute;w. Jemu daje się zadanie i on to rozumie, wykonuje je zawsze. Dokładając do tego atmosferę w zespole, szatnię, autokar, mogę powiedzieć, że ogromna siła tkwi w tym chłopaku.<br /><br /><strong>Kibice mogą domyślać się, że Legia będzie poszukiwała zawodnik&oacute;w zagranicznych, bo właściwie wszystkie kluby PLK z nich korzystają. Jak odbywać się będą poszukiwania? Czy będzie to forma wyjazdu na camp do USA, jak uczynił przed rokiem prowadzący krośnieński zesp&oacute;ł, Michał Baran, czy może na bazie video?</strong><br />- Mamy plan wyjechać na jakieś campy, a teraz razem z naszym scouterem Miłoszem Wareckim mamy pełne komputery graczy zagranicznych, kt&oacute;re oglądamy i analizujemy. Będziemy musieli podjąć decyzję o wzmocnieniu zespołu graczami zagranicznymi.<br /><br /><strong>Znamy już termin rozpoczęcia rozgrywek ligowych. Kiedy Legia rozpocznie przygotowania do sezonu?</strong><br />- Początek przygotowań nastąpi prawdopodobnie 16-17 sierpnia. Rozpoczniemy od badań w Warszawie. <br /><br /><strong>Zesp&oacute;ł pojedzie na jeden, czy dwa obozy przygotowawcze?</strong><br />- Jesteśmy w trakcie załatwiania zgrupowania. Na razie nie chcę m&oacute;wić, czy to będzie jeden, czy dwa obozy, ale na jeden pojedziemy na pewno. Tak samo nie chcę m&oacute;wić, gdzie dokładnie pojedziemy, bo decyzja ostateczna jeszcze nie została podjęta.<br /><br /><strong>Miejsce obozu uzależnione jest też od tego, z kim w danej lokalizacji można zagrać sparingi?</strong><br />- Dokładnie tak, chcemy znaleźć takie miejsce, abyśmy mieli w miarę blisko dobrych sparingpartner&oacute;w.<br /><br /><strong>Wiadomo już, że niekt&oacute;re mecze Legia rozgrywać będzie w hali Torwaru. Fakt, że na co dzień trenować będziecie na Bemowie nie będzie jakimś utrudnieniem?</strong><br />- Głęboko wierzę w to, że organizacja naszego klubu jest na tak wysokim poziomie, że będziemy mogli trenować na Torwarze przed meczami tam rozgrywanymi. Zespoły NBA też nie trenują w halach, w kt&oacute;rych p&oacute;źniej rozgrywają mecze, więc to nie jest wielki problem. Może jakieś utrudnienie, natomiast wierzę, że siła naszych kibic&oacute;w, kt&oacute;rzy będą nas wspierać także na Torwarze sprawi, że nie będziemy przejmować się faktem, że rzadziej tam trenujemy.<br /><br /><strong>Szczeg&oacute;lnie pierwszy finał na Bemowie pokazał, że jest w Warszawie gł&oacute;d dobrej koszyk&oacute;wki. Hala była na tyle wypełniona, że siedząc trudno było zobaczyć parkiet.</strong><br />- Po to jesteśmy w tej lidze, żeby pr&oacute;bować podnieść koszyk&oacute;wkę. Jesteśmy ogromną aglomeracją, z pobliskimi miejscowościami liczącą pewnie 3-4 miliony ludzi. To, że w takim miejscu przez tyle lat nie było ekstraklasowej koszyk&oacute;wki jest smutne... Dobrze, że jesteśmy i mam nadzieję, że kibice będą licznie przychodzić i oglądać basket na najwyższym poziomie, a my spełnimy ich oczekiwania.<br /><br /><strong>Rozmawiał Marcin Bodziachowski</strong></p> ]]>
Wed, 14 Jun 2017 12:00:00 +0200 http://legiakosz.com/aktualnosci/piotr-bakun-twardo-stapac-po-ziemi-i-dazyc-do-realizacji-marzen-1590