- To był bardzo dobry sparing z drużyną, która będzie występowała w EuroCupie, grającą bardzo intensywną i agresywną koszykówkę. To był dla nas dobry sprawdzian - po raz pierwszy w pełnym zestawie osobowym. Od początku do końca gra z nimi wymagała od nas skupienia - powiedział po pierwszym meczu kontrolnym z Niners Chemnitz asystent Heiko Rannuli, Maciej Jamrozik.
- Zależało nam, aby w miarę po równo rozdzielić minuty. Aby nasi zawodnicy, którzy wrócili ze zgrupowań kadr narodowych, gładko weszli do gry. Tak zrobiliśmy. To wartościowy materiał do analizy. Dobrze weszliśmy w mecz. Byliśmy bardzo skuteczni zza łuku. Trochę zaskoczyliśmy gospodarzy. Potem oni podkręcili intensywność i poziom fizyczności. To dobre dla nas, aby niedzielny mecz rozegrać jeszcze bardziej jakościowo. To będzie trochę inny sparing. Na trybunach ma się pojawić ponoć trzy tysiące kibiców. Zamierzamy zaprezentować się lepiej niż w piątek. Musimy być w jak najlepszej formie na pierwszy mecz sezonu - powiedział Maciej Jamrozik.
Autor: Piotr Janczarczyk, fot. Patryk Mroczek