Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki..
AKCEPTUJĘ

GTK Gliwice d. 94:101 Legia Warszawa

Autor: Marcin Bodziachowski Fot. Marcin Bodziachowski 2018-02-11 19:32

Koszykarze Legii po niezwykle zaciętym spotkaniu wygrali w tym sezonie po raz drugi. Podopieczni Tanego Spaseva zwyciężyli tym razem po dogrywce, w wyjazdowym meczu GTK Gliwice 101:94. Legia mogła rozstrzygnąć losy tego meczu nawet w regulaminowym czasie.

Gliwiczanie w ostatniej sekundzie doprowadzili do wyrównania za sprawą Hookera, który dobił swój niecelny rzut wolny. W doliczonym czasie gry legioniści już na samym początku uzyskali pięciopunktowe prowadzenie i nie oddali go rywalom do końca 5-minutowej dogrywki. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobył Anthony Beane, zdobywca 41 punktów! Na gratulacje zasłużył jednak cały zespół, który walczył przez 45 minut o korzystny wynik. Legia wygrała po raz drugi w sezonie. Kolejny mecz ligowy czeka nas dopiero 9 marca w Toruniu. Wcześniej - w najbliższy piątek w Arenie Ursynów, legioniści zagrają w 1/4 finału Pucharu Polski ze Stelmetem Zielona Góra.

Prowadzenie w meczu w Gliwicach zmieniało się wielokrotnie. Przed ostatnią kwartą meczu gospodarze prowadzili 63:60, a trzypunktową przewagę utrzymywali także pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Już wtedy cztery przewinienia na swoim koncie miał Anthony Beane i wydawało się, że to może stanowić największy problem w naszym zespole. W ostatnich minutach trwała zacięta walka. Najpierw Kołodziej, po asyście Wilczka, doprowadził do remisu 74:74, a chwilę później wyszliśmy na jednopunktowe prowadzenie. Ważne punkty zdobył Beane na 18 sekund przed końcem, wyprowadzając nas na prowadzenie 79:76. W odpowiedzi rywale również trafili za 2 punkty, a po wznowieniu gry przez legionistów, faulowany był Piotrek Robak. Nasz rzucający trafił oba rzuty wolne, wyprowadzając nas na prowadzenie 81:78 na 9 sekund przed końcową syreną. Gospodarze rozegrali szybką akcję dwupunktową, po której faulowali Andrzejewskiego. Kapitan Legii celnie wykonał oba rzuty wolne i na 4 sekundy przed końcem było 83:80 dla Legii. Wtedy faulowany był Hooker, który trafił pierwszy rzut wolny, drugi spudłował, ale zebrał piłkę w ataku i po chwili trafił z gry, niespodziewanie doprowadzając do dogrywki, pomimo protestom Łukasza Wilczka, który nie zgadzał się z decyzją arbitrów. W doliczonym czasie gry pierwsze punkty zdobyli Mickelon i Beane i szybko wyszliśmy na 5-punktowe prowadzenie. Na minutę przed końcem doliczonego czasu, po trafieniu Beane'a było już 95:89. Tym razem legioniści nie dali wydrzeć sobie wygranej, skutecznie rzucając zarówno z gry, jak i z linii rzutów wolnych. Ostatecznie "wojskowi" zwyciężyli 101:94, notując tym samym drugą wygraną w sezonie.

 

GTK Gliwice 94:101 (23:16, 22:25, 18:19, 20:23, d.11:18) Legia Warszawa
GTK: Quinton Hooker 20*, Jonathan Williams 17 (1)*, Maverick Morgan 14*, Lukas Palyza 13 (2), Marcin Salamonik 9*, Damian Pieloch 7 (1), Łukasz Ratajczak 7, Marek Piechowicz 6*, Kacper Radwański 1, Paweł Zmarlak 0, Michał Jędrzejewski 0, Kacper Kłaczek -. 
trener: Paweł Turkiewicz

Legia: Anthony Beane 41 (3)*, Hunter Mickelson 16*, Michał Kołodziej 13 (3), Łukasz Wilczek 10 (2)*, Piotr Robak 8, Tomasz Andrzejewski (k) 7 (1)*, Grzegorz Kukiełka 3 (1)*, Jobi Wall 2, Andrejs  Šeļakovs 1, Kamil Sulima -, Adam Linowski -.
trener: Tane Spasev, as. Miłosz Warecki

Sędziowie: Jakub Zamojski, Roman Putyra, Tomasz Tybor ; Komisarz: Wiesław Zych
Widzów: 650



Komentarze

Sponsorzy i partnerzy

Partner główny
Sponsor główny
Sponsor oficjalny
Sponsor
Sponsor Akademii
Partnerzy