Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki..
AKCEPTUJĘ

Konferencja prasowa po meczu TBV Start - Legia

Autor: Marcin Bodziachowski Fot. Marcin Bodziachowski 2018-10-07 22:00

"Pokazaliśmy w drugiej połowie serce i walkę. Nie było łatwo, ale pokazaliśmy, że możemy być nieobliczalni" - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej rozgrywający Legii, Sebastian Kowalczyk. Kapitan legionistów przestrzega jednak przed hurra optymizmem.

Tane Spasev (trener Legii): To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Walczyliśmy. 10 minut graliśmy słabiej, ale 30 minut walczyliśmy naprawdę bardzo dobrze. Gratulacje dla chłopaków, a drużynie z Lublina życzę powodzenia.

Sebastian Kowalczyk (kapitan Legii): Na pewno to był bardzo ciężki mecz, po pierwsze początek sezonu, po drugie graliśmy na wyjeździe z dobrym rywalem. Pokazaliśmy w drugiej połowie serce i walkę. Nie było łatwo, ale pokazaliśmy, że możemy być nieobliczalni. Cieszymy się bardzo, bo to sukces na który pracowaliśmy wszyscy - sztab, zawodnicy i wszyscy związani z Legią. Nie można jednak popaść w hurra optymizm, trzeba spokojnie i ciężko trenować, a wyniki same przyjdą.

David Dedek (trener TBV Startu): Mecz kompletnie nam nie wyszedł. W pierwszej połowie jeszcze dobrze walczyliśmy, zatrzymując drużynę Legii na niewiele ponad 30 punktów. W ataku trafialiśmy z otwartych pozycji. Natomiast w drugiej połowie, daliśmy Legii się rozstrzelać. Pozwoliliśmy im zdobyć aż 30 punktów, kiedy sami zdobyliśmy tylko 5. Nie mogliśmy nic trafić z gry, pudłowaliśmy też rzuty wolne. Po prostu stanęliśmy. To był najgorszy mecz w naszym wykonaniu, od kiedy jestem trenerem w Lublinie. Taka gra jest nie do zaakceptowania.

Marcin Dutkiewicz (skrzydłowy Startu): Serdeczne podziękowania dla naszych kibiców, którzy byli z nami przez cały mecz. Zrobiliśmy wszystko, czego się nie robi, żeby mecz wygrać. Pierwszą kwartę zaczęliśmy trochę nerwowo, w drugiej złapaliśmy swój rytm, ale po przerwie stanęliśmy i kompletnie nie istnieliśmy, zarówno w ataku, jak i obronie. Daliśmy sobie zebrać bardzo dużo piłek na naszej tablicy, nie trafialiśmy osobistych, Legia zdobyła dużo punktów z kontry. Mamy mecz na video i mamy materiał do analizy. Trzeba się pozbierać, bo dzisiaj nie było żadnych pozytywów. Szkoda, że taki występ przytrafił się na inaugurację sezonu, tym bardziej u siebie. Musimy na mecz w Krośnie poprawić wszystko, co dziś nie funkcjonowało.



Komentarze

Sponsorzy i partnerzy

Partner strategiczny


Partner główny
Sponsor główny
Sponsor oficjalny
Sponsor Akademii
Partnerzy