Niedzielne spotkanie koszykarzy Legii z Górnikiem Wałbrzych, zostanie poprzedzone minutą ciszy ku pamięci zmarłego w piątek, w wieku 49. lat, wspaniałego trenera i piłkarza Legii Warszawa - Jacka Magiery.
Jacek Magiera był nie tylko wspaniałym sportowcem i trenerem, zdobywcą mistrzostw Polski, ale przede wszystkim - fantastycznym człowiekiem, który pomagał innym i zawsze służył radą... Był wielkim Legionistą. Na meczach koszykarzy Legii pojawiał się jeszcze będąc piłkarzem. Przeszło 20 lat temu, kiedy koszykarska Legia grała ligowe spotkanie w okresie przedświątecznym w Jego rodzinnej Częstochowie, "Magica" nie mogło zabraknąć na trybunach. Śledził losy sekcji i trzymał kciuki, kiedy walczyliśmy o awanse z niższych klas rozrywkowych, aż w końcu mógł wraz z nami cieszyć się z powrotu do ekstraklasy przed dziewięciu laty. Interesował się losami Legii zawsze. Kiedy pracował jako trener we Wrocławiu, zawsze znajdował czas, by pojawiać się na meczach Śląska z Legią.
O Jego zaletach można byłoby mówić godzinami. Strata tak wspaniałej osoby boli niesłychanie... Przed niedzielnym meczem, zdecydowanie zbyt wcześnie, pożegnamy wspaniałego człowieka - Jacka Magierę...
Zgodnie z prośbą kibiców, prosimy o przybycie na to spotkanie w czarnych koszulkach.
Autor: Marcin Bodziachowski, fot. Marcin Bodziachowski