Legia w piątkowy wieczór świetnie zaprezentowała się w lubelskiej hali Globus. Nasz zespół zatrzymał wicemistrzów Polski na zaledwie 52 punktach, a długo zanosiło się, że pod tym względem będzie jeszcze lepiej. Nasz zespół prowadził w pewnym momencie różnicą nawet 37 punktów (79:42). Aż 38 punktów zapewnili nam gracze, którzy rozpoczęli mecz z ławki. Dodajmy, że trener Rannula nie miał do dyspozycji trzech bardzo ważnych graczy: Kolendy, Silinsa oraz Tassa. Aż 10 zbiórek zaliczył Maks Wilczek, który rozpoczął mecz w wyjściowej piątce, a rywalizujący z nim o miejsce w składzie Wojtek Tomaszewski był bardzo bliski podwójenj zdobyczy - zaliczył 9 punktów i 9 zbiórek.
Skrót meczu można obejrzeć TUTAJ.
Autor: Marcin Bodziachowski, fot. Marcin Gacoń