Michał Kolenda wrócił do Sopotu w wielkim stylu. Kapitan Legii, który w przeszłości spędził wiele lat w barwach Trefla, był najlepszym strzelcem naszej drużyny, w zwycięskim spotkaniu Orlen Basket Ligi. Michał trafił 6/7 rzutów z gry. Legioniści popełnili w tym meczu zaledwie 8 strat, podczas gry sam Paul Scruggs miał ich na koncie 7. Sześciu graczy Legii zanotowało w poniedziałkowym spotkaniu dwucyfrową zdobycz punktową. Andrzej Pluta już w pierwszej kwarcie rozdał kosmiczną liczbę asyst, a cały mecz skończył z jedenastoma punktami i tyloma asystami.
Legioniści prowadzili w tym meczu przez blisko 35 minut. W pewnym momencie drugiej połowy nawet różnicą 15. punktów (70:55). Ale Trefl wrócił jeszcze do gry i nie złożył broni. Legioniści mieli sporą przewagę w pomalowanym - zdobyli 54 punkty, trafiając aż 73 procent rzutów (przy 32 pkt. i 53,3% po stronie sopocian).