"Spi臋li艣my si臋 na ten mecz, zrobili艣my swoje i teraz mo偶emy 艣wi臋towa膰" - powiedzia艂 po meczu z AZS-em 艣rodkowy Legii, Czarek Tryba艅ski.
聽
Czarek Tryba艅ski: Nie spodziewa艂em si臋 艂atwego meczu. Trener uprzedza艂 nas, 偶e to mo偶e by膰 ci臋偶ki mecz, zw艂aszcza 偶e id膮 艢wi臋ta i niekt贸rzy z nas mog膮 by膰 ju偶 gdzie艣 daleko g艂owami. Wszyscy zachowali艣my si臋 jak profesjonali艣ci, spi臋li艣my si臋 na ten mecz - zrobili艣my swoje i teraz mo偶emy 艣wi臋towa膰.
W ostatnich meczach zdecydowanie lepiej wykonujesz rzuty osobiste. Wi臋cej trenujesz ten element?
- Kiedy艣 w miar臋 dobrze rzuca艂em osobiste, ale faktycznie ostatnio s艂abo mi to wychodzi艂o. Na szcz臋艣cie zaopiekowa艂 si臋 mn膮 trener Bakun - 膰wiczymy rzuty, cho膰 koledzy mi dokuczaj膮 i m贸wi膮, 偶e 艣miesznie to wygl膮da. Liczy si臋 skuteczno艣膰, a za to podzi臋kowania nale偶膮 si臋 trenerowi Bakunowi.
Wymusza艂e艣 sporo fauli, ale chyba s臋dziowie nie wszystkie przewinienia widzieli, o co mia艂e艣 do nich pretensje.
- Nie do ko艅ca tak by艂o. S臋dziowie zwracali mi uwag臋 na to, 偶e trzymam r臋k膮 innych zawodnik贸w. A by艂o inaczej - kiedy ja trzyma艂em r臋ce w g贸rze, rywale ci膮gn臋li mi r臋ce w d贸艂, przez co to mog艂o wygl膮da膰, jakbym to ja faulowa艂. O to mia艂em pretensje. S臋dziowie zwracali mi uwag臋, 偶ebym nie gra艂 agresywnie, nie faulowa艂, po czym to ja by艂em faulowany. Na szcz臋艣cie p贸藕niej zacz臋li to zauwa偶a膰 i odgwizdywali faule.
Jak ocenisz form臋 Legii? Widzisz tendencj臋 wzrostow膮?
- Gramy nier贸wno, ale plusem jest to, 偶e po s艂abszym meczu z SKK Siedlce, spi臋li艣my si臋, wyci膮gn臋li艣my wnioski, zagrali艣my dobrze.
Jak ocenisz szanse na wygranie ligi? Przed rokiem pierwsza cz臋艣膰 sezonu r贸wnie偶 by艂a przeci臋tna, a wystrzelili艣cie na dobre w play-off.
- Pierwsza liga jest tak nieobliczalna, 偶e ka偶dy mo偶e wygra膰 z ka偶dym. Dopiero play-offy pokazuj膮 co prezentuje kt贸ry zesp贸艂. Tam ka偶dy gra o wszystko i my艣l臋, 偶e ta faza rozgrywek b臋dzie wygl膮da艂a nieco inaczej ni偶 reszta sezonu.
Macie tak膮 przewag臋 nad rywalami, 偶e wi臋kszo艣膰 mecz贸w wyjazdowych ju偶 za Wami. Zosta艂y Wam 4 wyjazdy, a poza tym zagracie wszystkie spotkania przed w艂asn膮 publiczno艣ci膮.
- Cieszy, 偶e w ko艅cu mo偶emy gra膰 we w艂asnej hali. D艂ugo na to czekali艣my. Cieszymy si臋, 偶e b臋dziemy grali tutaj teraz tak cz臋sto.
Czujesz t臋 przewag臋 parkietu? W Wilanowie m贸wili艣cie, 偶e troch臋 jej brakowa艂o, bo tam nie trenowali艣cie. Tutaj nie ma takiej wym贸wki.
- Tutaj trenujemy codziennie. W Wilanowie tylko grali艣my, nie mieli艣my nawet trening贸w rzutowych, mo偶na powiedzie膰, 偶e tamte obr臋cze nie do ko艅ca by艂y nasze. Teraz jest na pewno 艂atwiej.
Nie obawiasz si臋, 偶e obr臋cze na Bemowie w ko艅cu urw膮 si臋, jak b臋dziesz si臋 tak cz臋sto wiesza艂 po wsadach?
- Nie, przecie偶 nie jestem oty艂y, wi臋c nawet jak si臋 powiesz臋 na niej, to nie uszkodz臋 obr臋czy.
Przerwa w treningach nie wytr膮ci Was z rytmu meczowego?
- Mamy wolne, ale ka偶dy z nas jest profesjonalist膮. 艢wi臋ta sp臋dzimy w gronie najbli偶szych, ale trzeba znale藕膰 czas, 偶eby wyj艣膰 na spacer, potruchta膰 i wr贸ci膰 w nast臋pnym tygodniu do trening贸w bez zaleg艂o艣ci. Wydaje mi si臋, 偶e trener zwi臋kszy wtedy obci膮偶enie na treningach, b臋d膮 one bardziej intensywne, by przez kolejne dni znowu odpocz膮膰. Wr贸cimy p贸藕niej po Sylwestrze, by dobrze przygotowa膰 si臋 do meczu z GKS-em Tychy.
Rozmawia艂 Marcin Bodziachowski
Autor: Marcin Bodziachowski fot. Marcin Bodziachowski
2015-12-24 09:50:00