Koszykarze Legii w najbliższy poniedziałek rozpoczną finałową serię play-off z Zastalem Zielona Góra. Dla naszego klubu będzie to trzeci finał w ostatnich czterech latach, a drugi z rzędu.
W 2022 roku legioniści prowadzeni przez Wojciecha Kamińskiego mierzyli się w finale ze Śląskiem Wrocław, przegrywając ostatecznie 1:4. Kiedy Legia zdołała wywieźć z Wrocławia jedną wygraną, a rywalizacja przeniosła się do Warszawy, wydawało się, że nasz zespół będzie w stanie sprawić niespodziankę i pokonać drużynę, która zajęła wyższą lokatę po sezonie zasadniczym. Niestety już na początku serii poważnej kontuzji doznał Grzegorz Kulka (złamana kostka), nasz środkowy Adam Kemp musiał grać w masce na twarzy, a z każdym kolejnym spotkaniem lista graczy z kontuzjami powiększała się - kontuzji doznali m.in. Jure Skifić. Mocno ograniczona rotacja dała się we znaki i ostatecznie Śląsk zasłużenie wygrał tę serię.
Trzy lata później Legia ponownie zameldowała się w finale play-off, tym razem rywalizując ze Startem Lublin, który podobnie jak w sezonie 2021/22 Śląsk, przystępował do rywalizacji z przewagą parkietu. Tym razem seria była o wiele bardziej zacięta. Start prowadził już w serii 3:2, ale Legia ani na moment nie zwątpiła i w szóstym spotkaniu wygrała na Bemowie 87:83. Decydujące spotkanie rozegrano 22 czerwca w wypełnionej po brzegi hali Globus w Lublinie. Mecz długi był zacięty, z lekką przewagą naszej drużyny. Kameron McGusty, który zdobył w ostatnim spotkaniu 30 punktów (11/16 z gry) poprowadził nasz zespół do wygranej 92:82. Tym samym Legia wróciła na tron po 56. latach przerwy. Był to ósmy tytuł mistrzowski zdobyty przez koszykarską Legię Warszawa.
Przed nami finałowa seria, w której Legia powalczy o dziewiąty tytuł mistrzowski. Jeśli "Zieloni Kanonierzy" pokonają w serii Zastal Zielona Góra, będzie to pierwsza od 65 lat sytuacja, kiedy Legia obroni tytuł mistrzowski. Ponadto Heiko Rannula może zostać trzecim szkoleniowcem, który zdobędzie z naszym klubem przynajmniej dwa tytuły. Dotychczas dwa złote medale mistrzostw Polski zdobyli Tadeusz Ulatowski, a czterokrotnie Legię do mistrzostwa Polski poprowadził Władysław Maleszewski.
Autor: Marcin Bodziachowski