2 godziny temu | 17.06.2026, 09:18
Przy stanie 2:2, w środowy wieczór w hali na Bemowie dojdzie do piątego spotkania finałowego pomiędzy Legią i Zastalem. Mocno wierzymy, że legioniści odpowiedzą ekipie z woj. lubuskiego po porażce z poniedziałku.
Po wygranej Legii w trzecim spotkaniu tej serii, wydawało się, że podopieczni Heiko Rannuli, będą w stanie zakończyć finały nawet w środę, przed własną publicznością. Mecz nr3 przebiegał bowiem od samego początku aż do końcowej syreny pod nasze dyktando. Nasi gracze grali przede wszystkim fizycznie, z niesamowitą energią, wykorzystywali swoje przewagi. Dwa dni później niespodziewanie role się odwróciły. Zastal na pewno zagrał najlepszy mecz tej serii, choć jak przekonuje ich trener, Arkadiusz Miłoszewski, wcale nie zagrali idealnie i stać ich na jeszcze lepszą grę. Bez wątpienia zielonogórzanie wcale nie mieli najlepszego rzutowo dnia. Bardzo pomogła im waleczność na atakowanej tablicy, przez co regularnie ponawiali akcje. 18 zbiórek w ataku skutkowało 17 punktami drugiej szansy. Nasi gracze od samego początku byli wolniejsi, jakby nie w pełni skoncentrowani na zadaniu.
Mimo to wydawało się, że w III kwarcie legioniści będą w stanie odwrócić losy pojedynku. Odrabialiśmy straty, zeszliśmy do czterech punktów i posiadania piłki. Niestety właśnie w takich momentach następowały niewytłumaczalne zagrania. Najpierw Dominicowi Brewtonowi przy zbiórce na własnej tablicy odgwizdano przewinienie niesportowe na Lewisie i tu Zastal zdołał odjechać po raz kolejny, niedługo później w jednym z szybkich ataków, kiedy wydawało się, że Legia zdoła znów wrócić do gry, Ojars Silins zaliczył faul w ataku, więc punkty Brewtona nie zostały uznane. Przypomnijmy, że z przewinieniem niesportowym podobnie było w meczu numer jeden na Bemowie - Legia, również w trzeciej kwarcie, miała wtedy najwyższą przewagę i wydawało się, że jeszcze ją powiększy, i odjedzie przeciwnikowi, kiedy właśnie Brewton w sposób niesportowy faulował Filipa Matczaka, a kilkanaście sekund później, Zastal doprowadził do remisu.
Legia w meczu nr4 zdobyła najmniej punktów na ligowych parkietach w obecnym sezonie. Mniej w całym sezonie zdobyliśmy jedynie w meczu Ligi Mistrzów z Promitheasem Patras na Torwarze. Z kolei Zastal zdobył najwięcej punktów w serii finałowej. Setny występ w barwach Legii, który Andrzej Pluta rozegrał przed dwoma dniami na pewno nie zostanie przez niego zapamiętany najlepiej. Tego dnia raczej zwracano uwagę na fakt, że "odpalili" dwaj obwodowi Zastali, tj. Andrzej Mazurczak (21 pkt., 9/13 z gry i 3 as.) oraz Conley Garrison (16 pkt., 6 zb. i 6 wymuszonych fauli). Dla porównania w sobotnim meczu (nr3), obaj zdobyli łącznie dwa punkty. Pewnym zaskoczeniem ze strony Zastalu było wystawienie do gry Dwighta Wilsona III, który w meczach 2 i 3 nie powąchał parkietu. Trener Miłoszewski tłumaczył, że najlepszym dopasowaniem dla niego jest Matthias Tass w drużynie Legii, a ten w pierwszym ze wspomnianych spotkań grał niewiewiele albo wcale. Teraz Tass był poza kadrą meczową (decyzja trenera Rannuli), a mimo to Wilson pojawił się na placu gry i w ciągu 13:48 min. zdobył 10 punktów (4/7 z gry) i zaliczył 5 zbiórek. Decyzja o jego występie zapadła podobno dzień wcześniej, kiedy szkoleniowiec Zastalu porozmawiał dłużej z Wilsonem, a na włączenie go do rotacji wpłynął także fakt przeziębienia Phila Fayne'a. - Trenerzy i koledzy ciągle powtarzali mi, że mam być gotowy do gry w każdym momencie. To błogosławieństwo, że mogłem pomóc drużynie w zwycięstwie - powiedział po spotkaniu Dwight Wilson.
Bardzo możliwe, że w dzisiejszym meczu, w związku z powyższym, trener Rannula zdecyduje się na powrót Tassa do gry kosztem Ojarsa Silinsa. A może nasz sztab wpadnie na jeszcze inne rozwiązanie? Na pewno potrzebujemy gry na o wiele większej intensywności niż w meczu czwartym. Liczymy na znacznie lepszy występ Jayvona Gravesa (po trzecim meczu założono mu szwy na rozciętym łuku brwiowym), a także Dominica Brewtona. Temu po meczu trzecim pękły buty i przed poniedziałkowym występem konieczne było przywiezienie zapasowych butów z Warszawy.
Trener Zastalu zapowiadał, że jego podopieczni do Warszawy postarają się dotrzeć nie klubowym autokarem, a samolotem z lotniska leżącego nieopodal Zielonej Góry. Chociaż wtorkowe loty na linii Zielona Góra - Warszawa były obłożone, szkoleniowiec przekonywał, że liczy na pomoc lokalnych władz w tej kwestii. A wszystko po to, by zaoszczędzić kilka godzin w autokarze i lepiej zregenerować się przed kolejnymi spotkaniami. - Czas w takiej serii ma olbrzymie znaczenie - powiedział na konferencji Arkadiusz Miłoszewski. Legia do Warszawy wróciła klubowym autokarem, ruszając bezpośrednio po meczu.
W środowy wieczór na pewno nie poznamy jeszcze mistrza Polski. To nastąpi najwcześniej w piątek w Zielonej Górze, ale może dojść do sytuacji, kiedy jak przed rokiem, mistrza wyłoni dopiero siódme spotkanie, które odbędzie się w niedzielę, 21 czerwca o 19:00 w hali na Bemowie. Legia walczy o dziewiąty tytuł w swojej historii, Zastal o szóste mistrzostwo kraju. Ostatnie zdobyli przed sześciu laty. Z kolei poprzedni finał z ich udziałem miał miejsce 5 lat temu, kiedy podczas finału w tzw. "bańce" w Ostrowie Wielkopolskim, musieli uznać wyższość Stali.
Piąty mecz finałowy rozegrany zostanie w środę, 17 czerwca o godzinie 20:15 w hali OSiR Bemowo przy ulicy Obrońców Tobruku 40. Wszystkie bilety na to spotkanie zostały wyprzedane. W przerwie meczu będzie miała miejsce Koszykarska Kumulacja LOTTO z nagrodą główną w wysokości 21 000 złotych. Bezpośrednią transmisję spotkania będzie można zobaczyć w Polsacie Sport 1.
LEGIA WARSZAWA
Liczba wygranych/porażek: 32-17
Liczba wygranych/porażek u siebie: 17-8
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 87,3 / 79,8
Średnia skuteczność rzutów z gry: 46,9%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 32,7%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 57,4%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 71,4%
Skład: Andrzej Pluta, Dominic Brewton, Błażej Czapla (rozgrywający), Jayvon Graves, Maksymilian Wilczek, Wojciech Tomaszewski, Tytus Antoniuk (rzucający), Carl Ponsar, Michał Kolenda, Ojars Silins, Race Thompson, Krzysztof Antosik, Wojciech Błoch (skrzydłowi), Matthias Tass, Shane Hunter, Julian Dąbrowski, Dawid Niedziałkowski (środkowi)
trener: Heiko Rannula, as. Maciej Jamrozik, Maciej Jankowski
Najwięcej punktów: Dominic Brewton III śr. 14,4, Andrzej Pluta 13,6, Jayvon Graves 13,1, Race Thompson 11,6, Carl Ponsar 11,2.
Przewidywana wyjściowa piątka: Andrzej Pluta, Jayvon Graves, Michał Kolenda, Carl Ponsar, Shane Hunter.
Wyniki: Trefl Sopot (d, 82:96), Start Lublin (d, 90:68), Rytas Wilno (w, 93:85), Twarde Pierniki Toruń (w, 67:82), Promitheas Patras (d, 64:68), Czarni Słupsk (d, 87:76), MLP Academics Heidelberg (w, 67:74), Stal Ostrów (d, 98:89), Anwil Włocławek (d, 80:75), Promitheas Patras (w, 72:85), Zastal Zielona Góra (w, 71:88), Śląsk Wrocław (w, 98:84), Rytas Wilno (d, 77:79), Dziki Warszawa (d, 79:84), Trefl Sopot (d, 78:88), Górnik Wałbrzych (w, 81:79), MLP Academics Heidelberg (d, 83:88), GTK Gliwice (w, 81:89), Miasto Szkła Krosno (d, 82:68), Arka Gdynia (w, 106:73), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 84:63), King Szczecin (w, 83:81), Miasto Szkła Krosno (w, 87:94), Start Lublin (w, 52:84), Twarde Pierniki Toruń (d, 82:81), Czarni Słupsk (w, 87:82), Stal Ostrów Wlkp. (w, 75:83), Trefl Sopot (w, 83:80), Anwil Włocławek (w, 83:91), Zastal Zielona Góra (d, 84:66), Śląsk Wrocław (d, 99:104), Dziki Warszawa (w, 88:95), Trefl Sopot (w, 93:100), Górnik Wałbrzych (d, 93:68), GTK Gliwice (d, 93:66), Arka Gdynia (d, 91:84), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 85:90), King Szczecin (d, 88:84), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 100:66), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 89:84), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 92:91), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 86:98), Dziki Warszawa (d, 98:80), Dziki Warszawa (d, 78:76), Dziki Warszawa (w, 78:91), Zastal Zielona Góra (d, 74:77), Zastal Zielona Góra (d, 104:82), Zastal Zielona Góra (w, 63:79), Zastal Zielona Góra (w, 85:73).
Ostatnie mecze obu drużyn:
15.06.2026 Zastal Zielona Góra 85:73 Legia Warszawa (finał play-off)
13.06.2026 Zastal Zielona Góra 63:79 Legia Warszawa (finał play-off)
10.06.2026 Legia Warszawa 104:82 Zastal Zielona Góra (finał play-off)
08.06.2026 Legia Warszawa 74:77 Zastal Zielona Góra (finał play-off)
14.03.2026 Legia Warszawa 84:66 Zastal Zielona Góra
09.11.2025 Zastal Zielona Góra 71:88 Legia Warszawa
09.02.2025 Legia Warszawa 85:79 Zastal Zielona Góra
20.10.2024 Zastal Zielona Góra 84:94 Legia Warszawa
03.01.2024 Zastal Zielona Góra 71:92 Legia Warszawa
22.09.2023 Legia Warszawa 90:72 Zastal Zielona Góra
03.05.2023 Legia Warszawa 87:81 Zastal Zielona Góra
08.01.2023 Zastal Zielona Góra 90:106 Legia Warszawa
05.02.2022 Legia Warszawa pd. 79:85 Zastal Zielona Góra
22.12.2021 Zastal Zielona Góra 100:66 Legia Warszawa
01.01.2021 Legia Warszawa pd. 78:85 Zastal Zielona Góra
08.09.2020 Stelmet Zielona Góra 98:83 Legia Warszawa
29.01.2020 Legia Warszawa 89:97 Stelmet Zielona Góra
17.10.2019 Stelmet Zielona Góra 103:64 Legia Warszawa
17.04.2019 Stelmet Zielona Góra 100:96 Legia Warszawa
02.01.2019 Legia Warszawa 59:76 Stelmet Zielona Góra
22.03.2018 Stelmet Zielona Góra 100:89 Legia Warszawa
16.02.2018 Stelmet Zielona Góra 109:63 Legia Warszawa (Puchar Polski)
03.12.2017 Legia Warszawa 78:95 Stelmet Zielona Góra
ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRA
Liczba wygranych/porażek: 25-17
Liczba wygranych/porażek na wyjeździe: 12-10
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 84,1 / 80,6
Średnia skuteczność rzutów z gry: 47,9%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 35,7%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 55,1%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 72,5%
Skład: Andrzej Mazurczak, Conley Garrison, Filip Matczak, Marcin Woroniecki (rozgrywający), Chavaughn Lewis, Bartosz Chęciński, Michał Góreńczyk, Jakub Kowacki (rzucający), Jayvon Maughmer, Jakub Szumert, Patrick Cartier, Phil Fayne, Miłosz Majewski (skrzydłowi), Sagaba Konate, Krzysztof Sulima (środkowi)
trener: Arkadiusz Miłoszewski
Najwięcej punktów: Chavaughn Lewis 16,3, Jakub Szumert 13,2, Andrzej Mazurczak 12,0.
Przewidywana wyjściowa piątka: Andrzej Mazurczak, Conley Garrison, Jayvon Maughmer, Jakub Szumert, Krzysztof Sulima.
Wyniki: Górnik (d, 79:86), GTK (w, 62:86), Arka (d, 75:77), MKS (d, 82:70), King (w, 80:66), Legia (d, 71:88), Start (w, 77:91), Twarde Pierniki (w, 95:81), Czarni (w, 63:95), Stal (d, 98:84), Anwil (d, 91:82), Miasto Szkła (d, 98:84), Śląsk (w, 90:85), Trefl (d, 92:90), Dziki (w, 98:86), Trefl (w, 78:75), Górnik (w, 82:89), GTK (d, 98:81), Arka (w, 71:82), MKS (w, 91:86), King (d, 74:75), Legia (w, 84:66), Start (d, 76:73), Twarde Pierniki (d, 88:90), Czarni (d, 96:80), Stal (w, 75:82), Anwil (w, 79:70), Miasto Szkła (w, 87:99), Śląsk (d, 76:80), Dziki (d, 105:86).
Play-in: Anwil (w, 71:86).
Play-off: King (w, 80:78), King (w, 79:82), King (d, 84:70), King (d, 86:80), Arka (w, 64:90), Arka (w, 83:85), Arka (d, 96:89), Legia (w, 74:77), Legia (w, 104:82), Legia (d, 63:79), Legia (d, 85:73).
Termin meczu: środa, 17 czerwca 2026 roku, g. 20:15
Adres hali: Warszawa, ul. Obrońców Tobruku 40 (OSiR Bemowo)
Ceny biletów: wyprzedane
Pojemność hali: 2050 miejsc
Transmisja: Polsat Sport 1
Autor: Marcin Bodziachowski, fot. Piotr Koperski