SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY

King Szczecin 83:81 Legia Warszawa

20 godzin temu | 11.01.2026, 15:53
King Szczecin 83:81 Legia Warszawa

Legia Warszawa była bardzo bliska wyjazdowego zwycięstwa w Szczecinie, jednak końcówka należała do gospodarzy. Mimo dwucyfrowego prowadzenia w czwartej kwarcie, legioniści nie zdołali utrzymać przewagi i przegrali z Kingiem Szczecin 81:83 w meczu 15. kolejki Orlen Basket Ligi.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Jayvon Graves, który wykorzystał rzut osobisty. Gospodarze odpowiedzieli jednak natychmiast – w szybkiej kontrze faulowany był Anthony Roberts i pewnie wykorzystał oba rzuty wolne. Kolejne minuty należały do legionistów, którzy dobrze funkcjonowali w defensywie i skutecznie wykorzystywali kontrataki. Shane Hunter najpierw zdobył dwa punkty, a chwilę później dołożył akcję 2+1, dzięki czemu po czterech minutach gry Legia prowadziła 8:2.

Dobra gra gości trwała dalej. Pierwszą celną trójkę w meczu dla Legii rzucił Andrzej Pluta, a w połowie kwarty przewaga wzrosła do ośmiu punktów – 13:5. Legioniści kontrolowali przebieg spotkania i na trzy minuty przed końcem pierwszej odsłony prowadzili już 20:10. W końcówce kwarty obraz gry uległ jednak zmianie. Legia miała problemy ze skutecznością w ataku, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy Kinga. Gospodarze odrobili całą stratę, a po celnym rzucie za trzy Noaha Freidela na minutę przed końcem był remis 21:21. King poszedł za ciosem, lecz jeszcze przed syreną kończącą kwartę faulowany przy rzucie zza łuku był Andrzej Pluta. Po chwili wykorzystał dwa z trzech rzutów osobistych. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili jednak minimalnie – 25:23.

Druga kwarta rozpoczęła się od dobrego fragmentu gry gospodarzy, którzy szybko powiększyli swoją przewagę. Najpierw indywidualną akcją zapunktował Żołnierewicz, a następnie dwukrotnie trafił Mateusz Kostrzewski, co dało Kingowi prowadzenie 31:23. Przy tym wyniku o czas poprosił trener Legii, Heiko Rannula. Przełamanie legionistów przyszło dopiero po czterech minutach gry, kiedy pierwsze punkty w tej kwarcie zdobył Shane Hunter. King odpowiedział jednak natychmiast – punkty dołożył Nemanja Popović, a jeden rzut osobisty wykorzystał Anthony Roberts, dzięki czemu gospodarze utrzymywali dziewięciopunktową przewagę (34:25).

Impuls do gry Legii dał Jayvon Graves, który w krótkim czasie zdobył osiem punktów z rzędu. Dwie celne trójki oraz skuteczna akcja indywidualna pozwoliły legionistom znacząco zmniejszyć straty i na cztery minuty przed przerwą zbliżyć się do rywali na dwa oczka. Przy tym wyniku o czas poprosił trener gospodarzy Maciej Majcherek. Po przerwie King ponownie przejął inicjatywę i skutecznie wykorzystywał swoje akcje ofensywne, wracając na ośmiopunktowe prowadzenie. Legioniści jeszcze próbowali odpowiedzieć – punkty zdobył Ojārs Siliņš – jednak do przerwy Legia przegrywała sześcioma punktami. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:38 dla gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od lepszej gry legionistów. Punkty zdobyli Ojārs Siliņš oraz Shane Hunter, dzięki czemu Legia szybko zmniejszyła straty do trzech punktów i przy stanie 46:43 wróciła do walki o zwycięstwo. Goście kontynuowali dobrą serię i konsekwentnie odrabiali straty. Na pięć minut przed końcem trzeciej kwarty na tablicy wyników widniał już remis 51:51, co skłoniło trenera Kinga do wzięcia czasu.

Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt, aż w końcu legioniści przejęli inicjatywę. Najpierw dwa rzuty osobiste wykorzystał Siliņš, następnie jeden wolny dołożył Race Thompson, a chwilę później ten sam zawodnik trafił zza łuku. Dzięki tej serii Legia wyszła na sześciopunktowe prowadzenie – 61:55. Końcówka kwarty należała jednak do gospodarzy. King zdołał odrobić całą stratę, a po punktach zdobytych przez Jovana Novaka przed ostatnią kwartą na tablicy wyników ponownie był remis – 63:63.

Czwartą kwartę ponownie bardzo dobrze rozpoczęli legioniści. Świetnie dysponowany Race Thompson napędzał grę Legii, a po trójce Jayvona Gravesa goście odskoczyli na ośmiopunktowe prowadzenie. Na siedem minut przed końcem spotkania było 72:64 i o czas poprosił trener gospodarzy. Po przerwie Legia kontynuowała dobrą grę. Najpierw punkty zdobył Shane Hunter, a chwilę później po skutecznej kontrze trafił Carl Ponsar. Na pięć minut przed końcem meczu przewaga legionistów wzrosła do dwunastu punktów, a King w tej części gry miał na koncie zaledwie jeden zdobyty punkt.

Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni. Sygnał do odrabiania strat dał Noah Freidel celną trójką, a następnie Anthony Roberts i Roach dołożyli kolejne punkty. Na dwie minuty przed końcem przewaga Legii stopniała do trzech punktów (79:76), co skłoniło trenera Heiko Rannulę do wzięcia czasu. Niecelny rzut Andrzeja Pluty dał Kingowi szansę na dalsze odrabianie strat, którą wykorzystał Roach. Chwilę później kolejna strata legionistów zakończyła się kontrą, przy której faulowany był Tomasz Gielo. Pi chwili pewnie wykorzystał oba rzuty osobiste. Tym samym gospodarze wyszli na jednopunktowe prowadzenie – 80:79.

W kolejnej akcji faulowany przy rzucie był Andrzej Pluta, który zachował zimną krew i wykorzystał oba rzuty wolne, dając Legii prowadzenie na 13 sekund przed końcem. O ostatni czas w meczu poprosił trener Kinga Maciej Majcherek. Po wznowieniu faulował Shane Hunter, a Nemanja Popović wykorzystał oba rzuty osobiste, ponownie wyprowadzając gospodarzy na minimalne prowadzenie. W następnej akcji Jayvon Graves popełnił błąd kroków, a Legia zmuszona była faulować. Anthony Roberts trafił jeden rzut wolny i ustalił wynik spotkania. King Szczecin odrobił straty i wygrał 83:81.

King Szczecin: Nemanja Popović 14, Anthony Roberts 14 (2), Jeremy Roach 14, Tomasz Gielo 11 (1), Przemysław Żołnierewicz 9, Noah Freidel 8 (2), Mateusz Kostrzewski 8, Jovan Novak 5, Ondrej Hustak 0, Antoni Majcherek -, Jakub Ucieszyński –

Trener: Maciej Majcherek

Legia Warszawa: Jayvon Graves 18 (3), Shane Hunter 13, Race Thompson 13 (1), Andrzej Pluta 12 (1), Ojārs Siliņš 11 (1), Carl Ponsar 10 (1), Wojciech Tomaszewski 2, Maksymilian Wilczek 2, Benjamin Shungu 0, Tytus Antoniuk -, Błażej Czapla –

Trener: Heiko Rannula

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Partner Strategiczny
Partner główny
Sponsor
Sponsor główny Akademii, Partner Tytularny drużyn II ligi, U19 i U17
Partner Strategiczny projektów dziecięcych i młodzieżowych koszykarskiej Legii Warszawa
Partnerzy
Partner techniczny
Partnerzy medialni
Partnerem Edukacyjnym Projektów Młodzieżowych
Oficjalny partner i dostawca wody
7911992