SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY

Wieloch: Walczyliśmy i udało się

9 lat temu | 19.03.2016, 00:56
Wieloch: Walczyliśmy i udało się

„Jeżeli byśmy tak grali w każdym meczu, to gralibyśmy jak równy z równym z każdym zespołem” - powiedział po meczu bohater ostatniej akcji spotkania, Piotr Wieloch.

Szykowaliście się już do dogrywki, czy mieliście jeszcze nadzieję na rozstrzygnięcie spotkania w 1,4 sekundy?

- Mieliśmy rozpisaną zagrywkę pod rzut. Rzuciłem, trafiłem i cieszymy się. Przede wszystkim zagraliśmy dobrze, nie odpuściliśmy strzelców, tylko 8 % skuteczności mieli za trzy punkty i to chyba było kluczem do wygranej.

 

Prowadziliście od samego początku, ale tuż po przerwie wynik nieco wymknął Wam się spod kontroli.

- Jesteśmy młodym zespołem, kontrola meczu raz wychodzi raz nie. Musimy być cały czas mocno skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że gramy z bardzo mocnym przeciwnikiem. Walczyliśmy i udało się.

 

Kilka zaciętych końcówek już przegraliście. Trener Was uspokajał w kluczowym momencie, powtarzał żebyście nie tracili głowy?

- Tak, było ciężko w ostatnich sekundach, wyrzuciliśmy piłkę na aut, było nerwowo. Po timeoucie Legia zdobyła dwa punkty. Już powoli myśleliśmy, że będziemy grać dogrywkę, ale zdobyliśmy punkty i wyszło ok.

 

Sporą niespodzianką był dla Was brak Tomasza Andrzejewskiego?

- Dopiero dzisiaj się o tym dowiedzieliśmy gdy zobaczyliśmy, że nie jest przebrany w strój meczowy. To jednak nie zmieniło wiele w naszej taktyce, to był problem Legii, a nie nasz. Pewnie jakieś to dla nich osłabienie było, bo mieli zwężoną rotację na czwórce. Jesteśmy młodym, wybieganym zespołem, postawiliśmy Legii twarde warunki i to zaprocentowało.

 

To Legia dziś zagrała słabiej i Wy to wykorzystaliście, czy zagraliście lepiej niż dotychczas?

- Zagraliśmy na równym poziomie, często mamy przerwy w grze, przestoje, potrafimy przegrać kwartę nawet różnicą piętnastu punktów. Mieliśmy wsparcie z ławki, każdy coś dał od siebie - młody Patryk Stankowski np. rozdał siedem asyst. Każdy dołożył swoją cegiełkę, jeżeli byśmy tak grali w każdym meczu, to gralibyśmy jak równy z równym z każdym zespołem.

 

Legia ostatnio wysoko wygrywała, może tu Was trochę zlekceważyła? Odczuwaliście coś takiego?

- Możliwe, ale kiedy się gra, nie odczuwa się takich rzeczy. Pewnie w głowach zawodników Legii siedziało, że przyjeżdża dopiero trzynasta ekipa ligi. Zagraliśmy dobrze w ofensywie, w obronie też nieźle. Zatrzymaliśmy przede wszystkim strzelców.

 

Zajęcie trzynastego  miejsca przed fazą play- out znacznie się do Was przybliżyło.

- Na razie wychodzi na to, że lepiej gramy na wyjazdach niż u siebie więc jeszcze zobaczymy jak to z tym będzie.

 

 

Rozmawiał Radosław Kaczmarski

Autor: Radosław Kaczmarski fot. Marcin Bodziachowski
2016-03-19 00:56:00

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Partner strategiczny
Partner główny
Sponsor
Sponsor główny Akademii, Partner Tytularny drużyn II ligi, U19 i U17
Partner Strategiczny projektów dziecięcych i młodzieżowych koszykarskiej Legii Warszawa
Sponsor Strategiczny Programu Rozwoju Koszykarskich Talentów
Partnerzy
Partner techniczny
Partnerzy medialni
Partnerem Edukacyjnym Projektów Młodzieżowych
12931848