Sporo emocji dostarczyła kibicom końcówka trzeciego spotkania I rundy play-off pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza i Legią Warszawa. W ostatniej sekundzie, kiedy ekipa z Zagłębia Dąbrowskiego prowadziła różnicą dwóch punktów, faulowany przy rzucie był Dominic Brewton i rozgrywający Legii stanął na linii rzutów wolnych. Gdyby trafił oba, zapewne czekałaby nas dogrywka. Brewton trafił jednak tylko pierwszy rzut, drugi zaś spudłował i tym samym MKS przedłużył serię do czwartego spotkania, które czeka nas 21 maja ponownie w Dąbrowie Górniczej.
Autor: Marcin Bodziachowski, fot. Marcin Bodziachowski, vid. Marcin Bodziachowski