SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY
Aktualności
Klub
Sezon
Galeria
Klub biznesowy
SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY
śro, 07.05.2025 ORLEN Basket Liga
King Szczecin
81 84
Legia Warszawa
Netto Arena
śro 07.05.2025 ORLEN Basket Liga
King Szczecin
81 84
Legia Warszawa
Netto Arena

Legia pokonała w Szczecinie tamtejszy King 84:81 w meczu ostatniej kolejki Orlen Basket Ligi. Zieloni Kanonierzy zapewnili sobie udział w fazie play-off, gdzie zmierza się z Górnikiem Wałbrzych.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Vucic po udanej akcji pickand roll z Andrzejem Plutą. Po chwili wynik podwyższył Kameron McGusty, trafiając za dwa. Ten sam zawodnik niedługo potem trafił z rzutu wolnego, a Legia prowadziła 5:0. Skuteczną próbą za trzy po stronie gospodarzy odpowiedział Tony Meier. McGusty, zdobył dwa punkty po celnym rzuciespod kosza. Niedługo potem po podaniu Vucicia do Pluty i zdobyczy punktowej tego ostatniego warszawiacy prowadzili 11:5. W kolejnych fragmentach meczu King odrobił dużą część strat, do czego przyczynił się Meier, trafiając ponownie za trzy. Po jego próbie na tablicy widniał wynik 11:10 dla gości. Kilkupunktowa przewaga Legii utrzymywała się długi czas. Trzy minuty przed końcem po dobrej podkoszowej akcji Sykesa Legia prowadziła pięcioma punktami. W końcówce obie drużyny wykorzystały limit przewinień. Ostatecznie po pierwszej odsłonie Zieloni Kanonierzy prowadzili 27:22.

W drugiej kwarcie pierwsze punkty zdobyli gracze Kinga po udanej próbie za dwa. Odpowiedział Vucic, trafiając spod kosza i przywracając Legii pięciopunktowe prowadzenie. Niedługo potem po skutecznej dwójkowej akcji Vucicia i Pluty trafił ten ostatni i legioniści wygrywali 31:24. W drugiej odsłonie nie brakowało ostrej gry. Już po czterech minutach Legia wykorzystała limit fauli, a King miał zapas tylko jednego przewinienia. W połowie kwarty spod kosza trafił Aleksander Dziewa, doprowadzając do remisu. O czas dla swoich koszykarzy poprosił szkoleniowiec warszawiaków. Po przerwie Legia wyszła na prowadzenie. Jednak po kolejnej celnej trójce Meiera King wygrywał 36:35, a po chwili szczecinianie zdobyli dwa kolejne punkty. Półtorej minuty przed końcem to Legia prowadziła jednym punktem. Wynik podwyższył McGusty dzięki celnemu rzutowi za dwa, a po chwili uczynił to samo w akcji 2+1, dodatkowo trafiając z wolnego. Później McGusty dołożył kolejne punkty po udanych akcjach pod koszem. Ostatecznie to legioniści wygrali pierwszą połowę 47:38.

Trzecią kwartę obie ekipy rozpoczęły od wyrównanej walki punkt za punkt. Po dwóch minutach Legia prowadziła 51:43. Po stronie gości dobrze prezentował się Ojars Silins, punkty zdobywał także Andrzej Pluta. To po jego rzucie z trudnej pozycji Zieloni Kanonierzy prowadzili już z ośmiopunktową przewagą. Po punktach Radanova ta przewaga urosła do dziesięciu oczek. W połowie kwarty ten sam zawodnik trafił za trzy, a po jego próbie na tablicy widniał wynik 61:50 dla Legii. Potem King odrobił znaczną część strat, zdobywając osiem punktów z rzędu. W tym celne trójki zanotowali Isaiah Whitehead i Jovan Novak. Równo trzy minuty przed końcową syreną King doprowadził do remisu. Potem przez długi czas żadna z ekip nie była w stanie poprawić swojego dorobku. Impas przełamał dopiero McGusty, dwukrotnie trafiając rzuty osobiste. Celnym rzutem za dwa odpowiedział Markus Lee, ustalając wynik kwarty. Przed ostatnią odsłoną wynik spotkania był remisowy, 63:63.

Czwarta kwarta to walka punkt za punkt z obu stron. Gracze Kinga zaliczyli celną trójkę. Po dwóch minutach prowadzili gospodarze dwoma punktami. Legioniści jednak nie pozwolili odskoczyć rywalom i szybko wyrównali. Efektowny wsad dla szczecinian zaliczył Dziewa. W połowie kwarty King wygrywał czterema punktami. Po celnej trójce Jamesa Woodarda na tablicy widniało już pięciopunktowe prowadzenie gospodarzy, a o czas poprosił trener Legii. Po przerwie za trzy punkty trafił Andrzej Pluta, poprawiając sytuację swojego zespołu. Także Pluta półtorej minuty przed końcową syreną dał Legii prowadzenie 79:77. O przerwę poprosił trener szczecinian, a po niej jego gracze wyrównali. Kilkanaście sekund przed końcem spotkania przy stanie 81:81 o czas ponownie poprosił szkoleniowiec gości. Po wznowieniu gry Andrzej Pluta popisał się celną trójką. Koszykarze ze Szczecina już nie byli w stanie odpowiedzieć i Legia wygrała mecz 84:81.

Warszawiacy zapewnili sobie miejsce w pierwszej czwórce sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi i tym samym przewagę własnego parkietu w play-off. Rywalem Zielonych Kanonierów w pierwszym pojedynku ćwierćfinałowym będzie Górnik Wałbrzych, który zajął piątą pozycję w tabeli.

 

Legia: Kameron McGusty 23, Andrzej Pluta 22 (3), OjārsSilins 13 (1), Mate Vucic 8, E.J. Onu 6, Aleksa Radanov 6 (1), Keifer Sykes 4, Michał Kolenda 2, Dominik Grudziński 0, Maksymilian Wilczek 0, Julian Dąbrowski -, Dawid Niedziałkowski -

Trener: Heiko Rannula

King: Aleksander Dziewa 15 (1), Tony Meier 12 (4), JovanNovak 12 (2), Isaiah Whitehead 11 (1), Mateusz Kostrzewski 10, James Woodard 8 (2), Marcus Lee 6, Kassim Nicholson 4, Przemysław Żołnierewicz 3, Adam Brenk 0, Maciej Żmudzki 0, Michał Kierlewicz -

Trener: Arkadiusz Miłoszewski

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Partner Strategiczny
Partner główny
Sponsor
Sponsor główny Akademii, Partner Tytularny drużyn II ligi, U19 i U17
Partner Strategiczny projektów dziecięcych i młodzieżowych koszykarskiej Legii Warszawa
Partnerzy
Partner techniczny
Partnerzy medialni
Partnerem Edukacyjnym Projektów Młodzieżowych
Oficjalny partner i dostawca wody
6209368