Jankowski: Chcemy systematycznie zdobywać medale (WYWIAD)

Autor: Marcin Bodziachowski fot. Michał Wyszyński
2022-06-07 17:50:44

Miniony sezon był bardzo udany dla koszykarskiej Legii. O srebrnym medalu mistrzostw Polski, budżecie na kolejny sezon, nowej hali dla Legii oraz europejskich pucharach - rozmawiamy z Jarosławem Jankowskim, przewodniczącym Rady Nadzorczej koszykarskiej Legii. Pierwszy od 53 lat medal dla naszej drużyny wywalczony został akurat w dniu 45. urodzin JJ-a. Zapraszamy do lektury.

Do tytułu mistrza Polski zabrakło niewiele, więc na pewno pozostaje niedosyt. Ale chyba mimo wszystko przeważa radość, bo takiego wyniku jeszcze kilka tygodni przed końcem rozgrywek, nikt się nie spodziewał.
Jarosław Jankowski: - Na pewno trzeba spojrzeć na to obiektywnie, że jest to olbrzymi sukces. Niedosyt oczywiście jest, bo wydaje się, że przy braku kontuzji, do samego końca byśmy się bili o złoty medal. A pamiętajmy, że w pewnym momencie w finale wypadło nam trzech zawodników. Cieszymy się z osiągniętego wyniku, bo to dla nas wielki sukces i historyczny wynik dla Legii.

Kontuzje Kempa, Kulki i Skificia na pewno mocno pokrzyżowały plany. Choć jeszcze po dwóch meczach finałowych wydawało się, że to Legia ma przewagę.
- Kluczowe dla serii finałowej były mecze w Warszawie. Oba przegraliśmy po zaciętej walce. Te porażki bardzo mocno pokrzyżowały nam plany. Do tego doszły kolejne urazy po tych meczach i to był, jak się później okazało, moment decydujący. Przyjeżdżaliśmy z Wrocławia do Warszawy ze świetnym rezultatem 1:1 i nawet remis w meczach na Bemowie, otwierałby nam dalej drogę do mistrzostwa. Można powiedzieć, że ten tytuł przegraliśmy przez kontuzje, w Warszawie.


Czy braliście w ogóle pod uwagę grę finałowych meczów na Torwarze? Było to możliwe ze względów proceduralnych (PLK, impreza masowa)? Bo trener Kamiński mówił, że on może grać przy Łazienkowskiej.
- Przez chwilę rozmawialiśmy na ten temat, ale to było tak naprawdę nierealne. Kwestie proceduralne, pozwolenia na imprezę masową, do tego kwestia dostępności Torwaru, o czym nie można zapominać. Nie doszliśmy nawet do takiego momentu by było blisko i wewnętrznie zdecydowaliśmy, że aspekt sportowy jest najważniejszy i robienie rewolucji na sam finał może przynieść więcej złego, niż dobrego.

Legii zabrakło w turnieju finałowym Pucharu Polski. Dziś możemy mówić, że "wyszło to nam na dobre", ale wtedy na pewno była złość, rozgoryczenie... Nie było tak, że słabsze wyniki w lidze "korciły" do drastycznych zmian?
- Na pewno wtedy mieliśmy dołek i wydawało się, że jest to spowodowane przede wszystkim liczbą meczów, jakie graliśmy w tamtym okresie. Do gry w turnieju finałowym Pucharu Polski zabrakło nam niewiele, bo zajęliśmy ósme miejsce - pierwsze, które nie dawało kwalifikacji do turnieju. To był trudny moment, ale my nigdy nie reagujemy nerwowo. W takich momentach dogłębnie analizujemy sytuację. Czas na zmiany przyszedł chwilę potem i jak widać, to były dobre decyzje, skoro dzisiaj cieszymy się ze srebra.

Zmian kadrowych ostatecznie w trakcie sezonu było niewiele - tylko dwóch zawodników opuściło zespół. Nie wierzę, że nie było "podszeptów" od życzliwych, żeby pozbyć się paru innych, choćby Adama Kempa. I potwierdziło się, że cierpliwość popłaciła.
- Dla osób z zewnątrz Adam Kemp na pewno był pierwszym kandydatem do pozbycia się z klubu. A potem te same osoby "piały" nad jego wspaniałą grą w play-offach. Na pewno łatwiej oceniać będąc na zewnątrz, a osoby będące bliżej drużyny mają bardziej kompletną wiedzę. Wtedy też łatwiej o wspomnianą cierpliwość i nierobienie ruchów pod publiczkę, bo to niczemu nie służy.


W poprzednim sezonie zespół opuścili m.in. Bibbins, czy Sokołowski, którzy otrzymali oferty z zagranicznych klubów. Wówczas udało się utrzymać do końca rozgrywek Jamela Morrisa. Teraz również były oferty na czołowych zawodników?
- Ofert konkretnych nie było. Były za to zapytania, czy bylibyśmy skłonni usiąść do rozmów. Z uwagi, że te zapytania pojawiły się bardzo późno, w momencie kiedy nie bylibyśmy w stanie uzupełnić rotacji, nie podejmowaliśmy takich rozmów.

Sprowadzenie Roberta Johnsona - mimo hejtu "ekspertów" pod adresem tego gracza po meczu numer 4 - trzeba uznać za strzał w dziesiątkę. Dał Legii wiele, a wydaje się, że w jakiś sposób pomógł też wynieść na wyższy poziom Aliego.
- Robert był graczem, który wniósł bardzo dużo jakości. Oczywiście każdy ma czasem ważny rzut, którego nie trafi. Robert miał wiele bardzo ważnych rzutów, które trafiał, jak choćby ten w dogrywce we Włocławku. Robert to świetny gracz, który otworzył nam wielu innych zawodników, fajnie wkomponował się w ten zespół i był olbrzymim wzmocnieniem. To okazało się bardzo dobrym posunięciem z naszej strony.

Jest szansa, że któryś z zagranicznych graczy zostanie w Legii na kolejny sezon? Po poprzednim, również udanym sezonie, nie udało się zatrzymać nikogo.
- Trudno dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie. Z każdym z zawodników jesteśmy po wstępnych rozmowach. Czekamy jeszcze na domknięcie naszego budżetu, abyśmy wiedzieli, jakimi pieniędzmi będziemy dysponować. Czekamy też na decyzję, w których pucharach będziemy grali; czy rzeczywiście będzie to Basketball Champions League, a to olbrzymi argument w rozmowach z zawodnikami. Kiedy będziemy wiedzieli, w jakim pucharze zagramy, i jakim budżetem dysponujemy, wtedy będziemy mogli rozmawiać z zawodnikami bardziej konkretnie.


Od czego to zależy, i kto o tym decyduje, w jakich rozgrywkach europejskich będzie mogła zagrać Legia w sezonie 2022/23?
- O tym, czy polski zespół zagra w fazie grupowej BCL, czy w eliminacjach, decyduje FIBA. Oczywiście, ważny jest też głos rodzimej federacji. Mamy wsparcie prezesów Piesiewicza i Bachańskiego, ale na końcu to FIBA podejmuje decyzję. Powinniśmy ją poznać mniej więcej w połowie czerwca.

Wyeliminowanie Stali, szczególnie 3:0, to chyba największa niespodzianka. Zupełnie poważnie, na takie rozstrzygnięcie nie stawiał nikt.
- Zaskoczyliśmy chyba nawet samych siebie. Nikt nie spodziewał się, że wygramy ze Stalą do zera, choć oczywiście nie były to łatwe mecze. Każdy z nich był na styku, w każdym z nich musieliśmy się wspiąć na wyżyny umiejętności, a wyniki wszystkich trzech meczów ze Stalą były olbrzymią niespodzianką. Ale wygraliśmy w pełni zasłużenie.

W jednym z wywiadów mówiłeś, że budżet w koszykówce zazwyczaj ma przełożenie na pozycję drużyny w klasyfikacji końcowej. W przypadku Legii po raz drugi się to nie sprawdza. W tej "ósemce", która grała w play-off chyba wszyscy mieli wyższy budżet od nas?
- Na pewno nie był najwyższy, tak bym to ujął. Trzeba pamiętać, że pieniądze nie grają, a o sukcesie końcowym decyduje suma wielu rzeczy - trenera, sztabu, organizacji klubu, szczęścia, pecha - o czym można mówić w przypadku kontuzji. Jest wiele czynników, które decydują, na wiele z nich mamy wpływ zarządzając drużyną i klubem. Na część z nich, jak na przykład na kontuzje, wpływu nie mamy. Sukces jest wynikiem tych wszystkich wspomnianych czynników. Staramy się od dawna pokazywać, mimo że nasz budżet nie jest największy, to jest najbardziej efektywnie wykorzystywany jak to tylko możliwe.

Budżet na kolejny sezon będzie wyższy. Dużo wyższy?
- Na razie nie chciałbym mówić o wysokości budżetu na kolejny sezon. Cały czas trwają rozmowy ze sponsorami. Mądrzejsi będziemy pod koniec czerwca lub na początku lipca co do wielkości naszego budżetu.

W minionym sezonie, oprócz niespodzianek w lidze, sprawiliście bardzo miłe niespodzianki w europejskich pucharach. Sportowo - kawał dobrej roboty, a niewiele zabrakło, by i tutaj Legia skończyła w czołowej czwórce.
- Przegraliśmy w Bolonii po dogrywce z późniejszym finalistą, Reggio Emilia. W europejskich pucharach to była świetna przygoda, bo graliśmy z bardzo dobrymi zespołami, pokazaliśmy się z jak najlepszej strony. To później zaprocentowało w lidze - byliśmy drużyną, która jest pewna siebie, wytrzymuje końcówki, umie sobie radzić z presją. Pewnie też nie jest przypadkiem, że w finale Energa Basket Ligi spotkały się drużyny, który najdłużej grały w Europie. To też pokazuje, że gra w europejskich pucharach jest odpowiednią drogą dla polskich klubów.

W piłce nożnej mówi się, że drużyny, które grają w europejskich pucharach, zazwyczaj mają problem z łączeniem tych występów z grą w lidze. Może w przypadku Legii i Śląska, w trakcie sezonu ligowego też były słabsze momenty, ale na koniec obie drużyny doskonale połączyły jedno i drugie. Czyli występy na dwóch frontach "popłaciły".
- Popłaciły, ale trzeba pamiętać, że to nie jest łatwe. To duży wysiłek dla zawodników, sztabu i klubu również. To bardzo intensywny okres i może mieć wpływ na to, że coś później pójdzie nie tak. Trefl Sopot na przykład z dobrą drużyną, jaką miał w tym sezonie, nie awansował do play-offów. Różne są więc drogi. To dobre dla klubu grać w europejskich pucharach, ale trzeba umiejętnie się poruszać.


Wydaje się, że zawodnicy zagraniczni mobilizują się podwójnie przy okazji spotkań w europejskich pucharach, bo dla nich to forma promocji.
- Wydaje mi się, że ci zawodnicy bardziej mobilizują się na mecze o stawkę. To też było widać w play-offach, bo to dla nich było granie o "coś". Oczywiście nie twierdzę, że obcokrajowcy nie przykładają się do meczów w sezonie zasadniczym, ale determinacja w meczach pucharowych i play-off wydaje się trochę inna, lepsza. To ma swój urok, ale oczywiście należy dążyć do tego, aby we wszystkich rozgrywkach od początku do końca grać na najwyższym poziomie.

Jak różnią się ew. wpływy w przypadku startu klubu w rozgrywkach BCL a FIBA Europe Cup?
- BCL jest formatem rozgrywek dużo bardziej prestiżowym niż FIBA Europe Cup. Różnice finansowe również są na korzyść BCL, choć teraz jeszcze nie chciałbym mówić jakie to są kwoty, bo nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów. Nie to jednak jest w tym tak bardzo atrakcyjne. Atrakcyjne jest to, że to bardzo prestiżowy format rozgrywek, w których chcą grać zagraniczni zawodnicy i to konkretna karta przetargowa do rozmów z nimi. Jest to też wspaniała promocja dla Warszawy i Legii w Europie.

W Lidze Mistrzów rywalizacja jest wyraźnie trudniejsza, co pokazują ostatnie wyniki Stali Ostrów w FIBA Europe Cup (finalista) i BCL. Nie ma obaw, że Legia skończy w tych rozgrywkach podobnie?
- Na pewno poziom jest dużo wyższy, zdajemy sobie z tego sprawę. Będziemy starali się przygotować na to odpowiednio. Oczywiście, na koniec to parkiet zweryfikuje. Musimy wyciągać wnioski z tego co się działo wcześniej, ale również nie bać się tych rozgrywek, i pokazać się w nich z jak najlepszej strony. To jedyna droga do ciągłego rozwoju i mierzenia w coraz wyższe cele.


W związku ze startem w BCL, możemy spodziewać się szerszej kadry w kolejnym sezonie?
- Myślę, że kadra nie musi być szersza. Pytanie przede wszystkim, jacy zawodnicy będą w tej kadrze. Trzeba umieć odpowiednio zarządzać oczekiwaniami zawodników. Nie chodzi tylko o to, by było ich dwóch więcej, bo to oznaczałoby, że ci, którzy są, będą grali wyraźnie mniej. A to często wzbudza niezadowolenie graczy. Trzeba odpowiednio skomponować zespół, aby podołał trudom łączenia rozgrywek krajowych i europejskich, a zarazem, aby każdy z zawodników miał tyle grania, aby czuł się usatysfakcjonowany i cały czas się rozwijał.

Wiadomo, że w Lidze Mistrzów nie będzie można grać na Bemowie. Co jeśli, na któreś ze spotkań, nie uda się zorganizować terminu na Torwarze?
- Mamy w głowie rozwiązania alternatywne, ale na razie wierzymy w to, że uda się wszystkie mecze BCL rozegrać na Torwarze. Jeśli z jakichś powodów będzie to niemożliwe, to będziemy starali się na to reagować. Mądrzejsi będziemy po decyzji FIBA, bo wówczas bliżej będzie terminarza, a to determinuje nasze możliwości.

Budowa nowej hali dla Legii to był jeden z największych problemów od lat. Tegoroczny wynik sportowy, a może w ogóle ostatni progres koszykarskiej Legii, wyraźnie pomógł w przyspieszeniu prac nad nową halą. Prezydent Warszawy już ogłosił budowę nową halą, która będzie domem dla koszykarskiej Legii. To bardzo dobre wyniki sportowe pomogły w przyspieszeniu poprawy infrastruktury.
- Dla nas hala jest jedynym ograniczeniem, które jest niezależne od nas. Nad wieloma rzeczami możemy pracować, ale hali sami sobie nie wybudujemy. Cieszymy się bardzo, że taka decyzja zapadła po stronie władz miasta. Można ją nawet uznać za pewien przełom. Jesteśmy bardzo wdzięczni i teraz liczymy, że bez żadnych komplikacji, za 3-4 lata będziemy mogli zagrać pierwszy mecz w nowej hali, przy dużej publiczności.


Jakich z kolei zmian możemy spodziewać się w najbliższym czasie w hali na Bemowie, bo przenosiny do nowego obiektu to jednak perspektywa paru kolejnych lat.
- Mamy nadzieję, że hala na Bemowie przejdzie drobny lifting. Nie spodziewałbym się jednak rewolucji. Robienie tam wielkiego remontu jest nie do końca zasadne. Po pierwsze zapadła decyzja o budowie nowej hali, a po drugie gruntowny remont hali na Bemowie oznaczałby, że nie mielibyśmy gdzie grać. Na to nie możemy sobie pozwolić. Tak więc dzisiaj mówimy raczej o drobnym liftingu, aby, na ile jest to możliwe, ten obiekt był bardziej przyjazny dla kibiców i drużyny, na nasze codzienne potrzeby.

W nawiązaniu do kawałka "Odrodzenie Potęgi" - "Kibice walą tutaj drzwiami i oknami". Tak było przy okazji meczów fazy play-off. Czy po sukcesie również nowi sponsorzy walą drzwiami i oknami? Widać większe zainteresowanie?
- Może drzwiami i oknami nie, ale rzeczywiście klimat do rozmów jest lepszy, jest entuzjazm związany z naszą postawą, odnośnie naszego klubu i koszykówki w Warszawie. Staramy się to wykorzystać na maksa, w związku z czym kwestie budżetowe są cały czas otwarte.

Stworzenie drużyny 3x3 - tutaj można powiedzieć, że Legia wyprzedziła całą ligę, bo ogłosiła powstanie zespołu jako pierwsza. Od dawna myśleliście o tej formie rozszerzenia działalności?
- Pierwszy raz, mniej więcej rok wcześniej, powiedzieliśmy sobie, że musimy to zrobić - że to ta część koszykówki, która będzie się bardzo dynamicznie rozwijać. Chcemy w tym być i chcemy być w tym dobrzy. Uważamy, że to bardzo dobrze służy popularyzacji dyscypliny. Byliśmy pierwsi, to prawda, i nasza drużyna, a właściwie dwie, bo mamy dwie drużyny Legia LOTTO 3x3, już odnosi pierwsze sukcesy. Mamy zakusy na to, aby powalczyć o medale mistrzostw Polski. Chcemy mocno zaznaczyć swoją obecność w koszykówce 3x3.

W ostatnim sezonie udanie w mistrzostwach Polski pokazali się gracze zespołu Legii U-17. Czy jest plan, aby ten zespół miał stanowić w najbliższych miesiącach trzon drugoligowej drużyny rezerw - tj. ogrywać się z bardziej doświadczonymi rywalami, nawet kosztem wyników drugiej drużyny?
- Jesteśmy jeszcze przed rozmowami nt. kształtu poszczególnych roczników Akademii. Kluczowe będzie to o czym wspomniałeś - nie chcę, aby priorytetem był wynik sportowy, a rozwój poszczególnych zawodników. Nawet kosztem wyniku sportowego. Praca Akademii powinna być podporządkowana wykształceniu zawodników do pierwszej drużyny.

Ważne kontrakty na kolejny sezon mają Koszarek, Kamiński, Wyka i Sadowski. Kiedy możemy spodziewać się pierwszych informacji o kolejnych graczach na sezon 2022/23? Konkurencja nie śpi, a ci, którzy rozgrywki zakończyli miesiąc przed Legią, mieli już wystarczająco dużo czasu na ew. rozmowy. A liczba dostępnych wartościowych Polaków jest ograniczona.
- Pierwsze informacje, odnośnie polskiej rotacji, powinny pojawić się w przeciągu najbliższego tygodnia - dwóch tygodni. Chcielibyśmy "zamknąć" polską rotację i później skupić się na rotacji zagranicznej. Nie robiliśmy tego w trakcie trwania finałów, bo to nie był czas i miejsce. Następnego dnia po zakończeniu serii finałowej zabraliśmy się z trenerem do pracy i mamy już pierwsze ustalenia, które mam nadzieję w najbliższych dniach będziemy formalizować.

Jaki cel można stawiać przed Legią na kolejny sezon? Przed rokiem, kiedy graliśmy o brąz, mówiło się, że w kolejnym nie będzie tak "łatwo" powtórzyć ten wynik. Teraz był finał i też pewnie pojawiają się głosy, że wejście do finału za rok "nie będzie takie łatwe". Legia natomiast udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych i można cały czas iść wyżej.
- Naszym celem w każdym roku powinna być gra w strefie medalowej, czyli gra w TOP4 tej ligi. Nie zawsze da się grać w finale, ale gra o medale powinna być celem, który nam przyświeca. Chcemy zacząć systematycznie zdobywać medale, w tym oczywiście ten najcenniejszy - złoty, który cały czas jest przed nami.

Rozmawiał Marcin Bodziachowski

Tabela EBL
Drużyna Mecze Punkty
1.Grupa Sierleccy Czarni Słupsk3053
2.Anwil Włocławek3052
3.Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.3052
4.Enea Zastal BC Zielona Góra3051
5.WKS Śląsk Wrocław3049
6.Legia Warszawa3047
pełna tabela
NAJBLIŻSZY MECZ
  • Basketball Champions League
    03.10.2022

    ?

    ?
  • Basketball Champions League
    11.10.2022

    ?

    ?
  • Basketball Champions League
    26.10.2022

    ?

    ?
  • Basketball Champions League
    22.11.2022

    ?

    ?
  • Basketball Champions League
    06.12.2022

    ?

    ?
  • Basketball Champions League
    20.12.2022

    ?

    ?
OSTATNI MECZ
  • Energa Basket Liga
    07.10.2018

    67

    81
  • Energa Basket Liga
    13.10.2018

    68

    77
  • Energa Basket Liga
    20.10.2018

    79

    69
  • Energa Basket Liga
    28.10.2018

    75

    70
  • Energa Basket Liga
    03.11.2018

    86

    92
  • Energa Basket Liga
    10.11.2018

    68

    63
  • Energa Basket Liga
    17.11.2018

    72

    94
  • Energa Basket Liga
    24.11.2018

    72

    103
  • Energa Basket Liga
    09.12.2018

    87

    82
  • Energa Basket Liga
    15.12.2018

    90

    67
  • Energa Basket Liga
    22.12.2018

    86

    78
  • Energa Basket Liga
    30.12.2018

    74

    80
  • Energa Basket Liga
    02.01.2019

    59

    76
  • Energa Basket Liga
    06.01.2019

    86

    71
  • Energa Basket Liga
    13.01.2019

    91

    76
  • Energa Basket Liga
    19.01.2019

    83

    78
  • Energa Basket Liga
    26.01.2019

    84

    62
  • Energa Basket Liga
    03.02.2019

    78

    85
  • Energa Basket Liga
    10.02.2019

    80

    72
  • Suzuki Puchar Polski
    14.02.2019

    67

    74
  • Energa Basket Liga
    02.03.2019

    75

    58
  • Energa Basket Liga
    08.03.2019

    94

    80
  • Energa Basket Liga
    16.03.2019

    76

    72
  • Energa Basket Liga
    19.03.2019

    89

    75
  • Energa Basket Liga
    23.03.2019

    94

    72
  • Energa Basket Liga
    30.03.2019

    79

    69
  • Energa Basket Liga
    07.04.2019

    85

    88
  • Energa Basket Liga
    14.04.2019

    75

    77
  • Energa Basket Liga
    17.04.2019

    100

    96
  • Energa Basket Liga
    20.04.2019

    84

    67
  • Energa Basket Liga
    28.04.2019

    102

    97
  • Energa Basket Liga
    02.05.2019

    79

    75
  • Energa Basket Liga
    04.05.2019

    109

    87
  • Energa Basket Liga
    07.05.2019

    97

    91
  • Energa Basket Liga
    09.05.2019

    100

    94
  • Energa Basket Liga
    12.05.2019

    94

    75
  • Liga Mistrzów
    17.09.2019

    79

    81
  • Liga Mistrzów
    20.09.2019

    85

    83
  • Liga Mistrzów
    26.09.2019

    61

    74
  • Liga Mistrzów
    29.09.2019

    78

    63
  • Energa Basket Liga
    02.10.2019

    79

    70
  • Energa Basket Liga
    08.10.2019

    87

    94
  • Energa Basket Liga
    13.10.2019

    69

    71
  • Energa Basket Liga
    17.10.2019

    103

    64
  • FIBA Europe Cup
    23.10.2019

    86

    55
  • Energa Basket Liga
    26.10.2019

    76

    90
  • FIBA Europe Cup
    30.10.2019

    74

    60
  • Energa Basket Liga
    03.11.2019

    95

    103
  • FIBA Europe Cup
    06.11.2019

    83

    84
  • Energa Basket Liga
    10.11.2019

    95

    87
  • FIBA Europe Cup
    13.11.2019

    112

    105
  • Energa Basket Liga
    17.11.2019

    81

    66
  • FIBA Europe Cup
    20.11.2019

    68

    78
  • Energa Basket Liga
    23.11.2019

    77

    81
  • FIBA Europe Cup
    27.11.2019

    77

    74
  • Energa Basket Liga
    30.11.2019

    71

    69
  • Energa Basket Liga
    05.12.2019

    71

    92
  • Energa Basket Liga
    10.12.2019

    95

    94
  • Energa Basket Liga
    19.12.2019

    71

    98
  • Energa Basket Liga
    29.12.2019

    79

    84
  • Energa Basket Liga
    04.01.2020

    75

    104
  • Energa Basket Liga
    12.01.2020

    92

    85
  • Energa Basket Liga
    18.01.2020

    105

    79
  • Energa Basket Liga
    24.01.2020

    96

    87
  • Energa Basket Liga
    29.01.2020

    89

    97
  • Energa Basket Liga
    07.02.2020

    79

    76
  • Suzuki Puchar Polski
    13.02.2020

    58

    85
  • Energa Basket Liga
    29.02.2020

    90

    83
  • Energa Basket Liga
    08.03.2020

    111

    89
  • Energa Basket Liga
    30.08.2020

    79

    57
  • Energa Basket Liga
    05.09.2020

    90

    73
  • Energa Basket Liga
    08.09.2020

    98

    83
  • Energa Basket Liga
    17.09.2020

    98

    81
  • Energa Basket Liga
    23.09.2020

    84

    64
  • Energa Basket Liga
    29.09.2020

    77

    73
  • Energa Basket Liga
    03.10.2020

    86

    78
  • Energa Basket Liga
    08.10.2020

    76

    69
  • Energa Basket Liga
    16.10.2020

    90

    97
  • Energa Basket Liga
    24.10.2020

    89

    73
  • Energa Basket Liga
    31.10.2020

    79

    82
  • Energa Basket Liga
    05.11.2020

    78

    72
  • Energa Basket Liga
    15.11.2020

    73

    68
  • Energa Basket Liga
    20.11.2020

    95

    85
  • Energa Basket Liga
    06.12.2020

    60

    70
  • Energa Basket Liga
    13.12.2020

    71

    70
  • Energa Basket Liga
    19.12.2020

    89

    79
  • Energa Basket Liga
    23.12.2020

    94

    102
  • Energa Basket Liga
    01.01.2021

    78

    85
  • Energa Basket Liga
    07.01.2021

    73

    79
  • Energa Basket Liga
    12.01.2021

    85

    75
  • Energa Basket Liga
    17.01.2021

    85

    76
  • Energa Basket Liga
    23.01.2021

    83

    92
  • Energa Basket Liga
    29.01.2021

    104

    93
  • Energa Basket Liga
    07.02.2021

    89

    81
  • Suzuki Puchar Polski
    12.02.2021

    56

    92
  • Energa Basket Liga
    26.02.2021

    74

    72
  • Energa Basket Liga
    05.03.2021

    74

    81
  • Energa Basket Liga
    11.03.2021

    67

    69
  • Energa Basket Liga
    17.03.2021

    80

    89
  • Energa Basket Liga
    28.03.2021

    137

    43
  • Energa Basket Liga
    01.04.2021

    99

    91
  • Energa Basket Liga
    03.04.2021

    90

    67
  • Energa Basket Liga
    06.04.2021

    88

    81
  • Energa Basket Liga
    08.04.2021

    72

    79
  • Energa Basket Liga
    14.04.2021

    80

    85
  • Energa Basket Liga
    15.04.2021

    67

    80
  • Energa Basket Liga
    17.04.2021

    95

    87
  • Energa Basket Liga
    22.04.2021

    84

    72
  • Energa Basket Liga
    24.04.2021

    84

    73
  • Energa Basket Liga
    25.04.2021

    85

    86
  • Energa Basket Liga
    04.09.2021

    79

    59
  • Energa Basket Liga
    12.09.2021

    105

    68
  • Energa Basket Liga
    16.09.2021

    78

    75
  • Energa Basket Liga
    25.09.2021

    84

    86
  • Energa Basket Liga
    30.09.2021

    75

    88
  • Energa Basket Liga
    07.10.2021

    69

    60
  • FIBA Europe Cup
    13.10.2021

    66

    76
  • FIBA Europe Cup
    20.10.2021

    83

    66
  • Energa Basket Liga
    23.10.2021

    96

    92
  • FIBA Europe Cup
    27.10.2021

    71

    61
  • Energa Basket Liga
    30.10.2021

    76

    83
  • FIBA Europe Cup
    03.11.2021

    75

    68
  • Energa Basket Liga
    06.11.2021

    73

    87
  • FIBA Europe Cup
    10.11.2021

    68

    75
  • Energa Basket Liga
    14.11.2021

    74

    73
  • FIBA Europe Cup
    17.11.2021

    81

    82
  • Energa Basket Liga
    21.11.2021

    68

    66
  • Energa Basket Liga
    04.12.2021

    99

    83
  • FIBA Europe Cup
    08.12.2021

    70

    72
  • Energa Basket Liga
    11.12.2021

    81

    78
  • FIBA Europe Cup
    15.12.2021

    78

    90
  • Energa Basket Liga
    18.12.2021

    85

    70
  • Energa Basket Liga
    22.12.2021

    100

    66
  • Energa Basket Liga
    27.12.2021

    70

    88
  • Energa Basket Liga
    02.01.2022

    77

    87
  • FIBA Europe Cup
    23.01.2022

    88

    95
  • Energa Basket Liga
    27.01.2022

    86

    73
  • Energa Basket Liga
    30.01.2022

    73

    60
  • FIBA Europe Cup
    02.02.2022

    59

    77
  • Energa Basket Liga
    05.02.2022

    79

    85
  • FIBA Europe Cup
    09.02.2022

    80

    55
  • Energa Basket Liga
    13.02.2022

    84

    114
  • FIBA Europe Cup
    15.02.2022

    67

    78
  • Energa Basket Liga
    02.03.2022

    97

    107
  • Energa Basket Liga
    06.03.2022

    68

    87
  • FIBA Europe Cup
    09.03.2022

    68

    71
  • Energa Basket Liga
    12.03.2022

    78

    91
  • FIBA Europe Cup
    16.03.2022

    80

    75
  • Energa Basket Liga
    19.03.2022

    94

    81
  • Energa Basket Liga
    23.03.2022

    63

    77
  • Energa Basket Liga
    26.03.2022

    96

    90
  • Energa Basket Liga
    01.04.2022

    101

    71
  • Energa Basket Liga
    08.04.2022

    86

    99
  • Energa Basket Liga
    13.04.2022

    104

    109
  • Energa Basket Liga
    18.04.2022

    78

    82
  • Energa Basket Liga
    20.04.2022

    64

    67
  • Energa Basket Liga
    24.04.2022

    85

    81
  • Energa Basket Liga
    04.05.2022

    79

    83
  • Energa Basket Liga
    06.05.2022

    71

    77
  • Energa Basket Liga
    09.05.2022

    87

    77
  • Energa Basket Liga
    17.05.2022

    76

    72
  • Energa Basket Liga
    19.05.2022

    85

    88
  • Energa Basket Liga
    22.05.2022

    74

    81
  • Energa Basket Liga
    24.05.2022

    63

    66
  • Energa Basket Liga
    27.05.2022

    90

    77
  • Energa Basket Liga
    07.10.2018

    67

    81

Sponsor Strategiczny
Partner strategiczny
Partner główny
Sponsor
Sponsor główny Akademii
Partner Tytularny drużyn II ligi, U19 i U17
Sponsor Strategiczny Programu Rozwoju Koszykarskich Talentów
Partnerzy
Partnerzy medialni


Adres

ul. Łazienkowska 3
00-449 Warszawa

Legia Warszawa Koszykówka