SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY
Aktualności
Klub
Sezon
Galeria
Klub biznesowy
SPONSOR STRATEGICZNY
PARTNER STRATEGICZNY
śro, 17.12.2025 Liga Mistrzów (BCL)
Legia Warszawa
83 88
MLP Academics Heidelberg
COS Torwar
śro 17.12.2025 Liga Mistrzów (BCL)
Legia Warszawa
83 88
Heidelberg
COS Torwar

Drużyna koszykarskiej Legii prowadzona przez Heiko Rannulę przegrała na własnym parkiecie 83:88 z Heidelbergiem. Po tej porażce warszawski zespół odpadł z Ligi Mistrzów.

Mecz rozgrywany w Warszawie był najważniejszym pucharowym spotkaniem w sezonie dla obu zespołów. Decydował o przyszłości Legii i Heidelbergu w europejskich rozgrywkach. Z pełnego emocji pojedynku zwycięsko wyszli goście.

Początkowe fragmenty pierwszej kwarty to ostra walka z obu stron przy jednoczesnym braku skuteczności gospodarzy i gości. Impas przełamał dopiero po ponad minucie Jayvon Graves, zdobywając punkt po rzucie osobistym. Kolejne punkty dołożył Carl Ponsar, wykorzystując dwa rzuty wolne. Ten sam zawodnik chwilę później jako pierwszy w tym meczu zaliczył trafienie z akcji, a po jego próbie Legia wygrywała 5:0. Po chwili trafił Race Thompson, a przewaga Zielonych Kanonierów wzrosła do siedmiu oczek. Dla Niemców pierwsze punkty zdobył Michael Weathers. Później Ponsar zaliczył dwie z rzędu celne trójki i w tym momencie miał na koncie aż 10 punktów. Przy prowadzeniu Legii 13:2 o czas dla swoich graczy poprosił Danny Jansson, trener Heidelbergu. Po powrocie na parkiet legioniści dalej kontrolowali grę, a wynik długo nie ulegał zmianie. Trzy minuty przed końcem po celnym rzucie za dwa przewagę gospodarzy powiększył Graves, a chwilę po nim to samo uczynił Ben Shungu. Niemcy zdobyli dwa punkty po udanej akcji, a o czas, przy stanie 17:5 dla Legii, poprosił Heiko Rannula. Minutę przed końcem kwarty warszawiacy wygrywali 19:8. W ostatnich fragmentach Niemcy odrobili część strat, a tę odsłonę wygrała Legia 21:10.

Druga kwarta rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od zaciętej gry obu zespołów i braku celnych rzutów. Ponad minutę po rozpoczęciu tej części meczu pierwsze punkty zdobył Marcel Kessen dla Heidelbergu po dwóch udanych wolnych. Po podaniu Andrzeja Pluty piłkę w koszu umieścił Race Thompson. Nie brakowało ostrych starć, a koszykarze Heiko Rannuli już po trzech minutach wykorzystali limit przewinień przy zaledwie jednym po stronie rywali. Po udanej akcji podkoszowej punkty zdobył Graves, a Pluta zanotował czwartą asystę w pierwszej połowie meczu. Chwilę później Polak zaprezentował efektowny rzut za trzy, a po jego trafieniu gospodarze wygrywali 30:18. Cztery minuty przed końcową syreną po trafieniu Huntera Legia prowadziła już 36:19. Niedługo potem przewaga koszykarzy ze stolicy Polski jeszcze się zwiększyła i sięgnęła 21 punktów. Do jej powiększenia przyczynili się Hunter i Shungu. Później Niemcy zdobyli kilka oczek z rzędu. Za trzy trafił Shungu, a po jego rzucie stołeczny zespół wygrywał 44:23. Zaraz po nim zza łuku i to z faulem trafił Maksymilian Wilczek. Po chwili Polak dołożył kolejny punkt po celnym wolnym. Legia wygrała pierwszą połowę spotkania 48:27.

Na początku drugiej połowy gracze z Heidelbergu robili wiele, by odrobić straty i wrócić do meczu. Niemcy zdobyli sześć punktów z rzędu, a przy stanie 48:33 o czas poprosił Heiko Rannula. Niedługo po powrocie na parkiet pierwsze punkty dla Warszawiaków w tej odsłonie zdobył Wojciech Tomaszewski, który zaprezentował efektowną trójkę. W połowie kwarty Legia prowadziła 52:39. Za dwa trafił Austriak Erol Ersek, a po jego trafieniu przewaga Zielonych Kanonierów wynosiła 11 oczek. Po dwóch celnych rzutach osobistych w wykonaniu Weathersa gościom do odrobienia zostało już tylko dziewięć punktów. Kolejne dwa wolne trafił dla Heidelbergu Paul Zipser. Udaną akcję podkoszową zaprezentował Mateo Seric, a dwie minuty przed końcową syreną Legia wygrywała 52:47. Dwa punkty po wolnych do dorobku gospodarzy dołożył Hunter. Punkty spod kosza dla Niemców zdobył Kessen, a po chwili ten sam zawodnik dołożył kolejne dwa oczka. Kilka sekund przed końcem celną trójkę zaprezentował Damariae Horne, a Heidelberg wygrał trzecią kwartę 27:8. Przed ostatnią odsłoną legioniści prowadzili 56:54.

Pierwsze punkty w ostatniej kwarcie padły łupem Race'a Thompsona, który wykorzystał dwa rzuty osobiste. Po chwili skuteczną dwójkową akcję zaprezentowali Shungu i Graves, zakończoną trafieniem drugiego z Amerykanów. Przewaga Legii urosła do sześciu oczek, a o przerwę dla swoich zawodników poprosił Danny Jansson. Po powrocie na parkiet Niemcy zdobyli dwa punkty, jednak odpowiedział Jayvon Graves. Dwa punkty zdobył Ponsar, a po rzucie Francuza koszykarze z Warszawy wygrywali 64:56. Dwa kolejne oczka do dorobku swojego zespołu dołożył także Ojars Silins. Sześć minut przed końcem spotkania legioniści prowadzili 66:56. Weathers trafił za trzy, a po jego rzucie strata do gospodarzy zmniejszyła się do pięciu oczek. W kolejnych fragmentach obie drużyny ostro walczyły, a niewielka przewaga Legii utrzymywała się na podobnym poziomie. Niespełna minutę przed końcem Niemcy zbliżyli się na trzy punkty, a o czas poprosił Rannula. Po przerwie Jayvon Graves trafił dwukrotnie z rzutów osobistych, a o przerwę poprosił tym razem trener Heidelbergu. W końcówce goście odrobili straty, doprowadzając do remisu 69:69 w ostatnich sekundach, a tym samym do dogrywki.

Początek dogrywki to celna trójka dla niemieckiej drużyny w wykonaniu Horne'a. Po kontrze dwa punkty dla gospodarzy zdobył Wojciech Tomaszewski. Dwa punkty dla Heidelbergu zdobył z kolei Osun Osunniyi. Punkty spod kosza zaliczył Weathers, a po trafieniu Amerykanina goście prowadzili 76:73. Legioniści dopisali na swoje konto punkt po rzucie wolnym, jednak po chwili Osunniyi znów umieścił piłkę w koszu, a półtorej minuty przed końcową syreną Heidelberg osiągnął czteropunktowe prowadzenie. Legia walczyła o powiększenie dorobku, a czterdzieści sekund przed końcem Andrzej Pluta dzięki efektownej trójce doprowadził do remisu 78:78. Końcówka nie przyniosła już zmiany wyniku i koszykarze obu zespołów po chwili wyszli na parkiet na drugą dogrywkę. W niej bardzo długo żadna z ekip nie była w stanie umieścić piłki w koszu. Dopiero po niecałych dwóch minutach uczynił to Horne, rzucając celnie za dwa. Jayvon Graves trafił z rzutu wolnego. Po chwili Michael Weathers zaliczył efektowne trafienie zza łuku, a po jego trójce Heidelberg wygrywał 83:79. Kilkadziesiąt sekund przed końcem Ben Shungu trafił spod kosza i był faulowany, ale spudłował rzut osobisty. Po chwili punkty zdobył Weathers. Ostatecznie goście utrzymali prowadzenie do końca, wygrywając całe spotkanie 88:83.

Legia Warszawa: Jayvon Graves 19, Carl Ponsar 12 (2), Ben Shungu 11 (1), Shane Hunter 10, Race Thompson 10, Andrzej Pluta 9 (2), Wojciech Tomaszewski 5 (1), Maksymilian Wilczek 4 (1), Ojars Silins 3, Błazej Czapla -, Dawid Niedziałkowski -

Trener: Heiko Rannula

Heidelberg: Michael Weathers 23 (2), Damariae Horne 13 (3), Osun Osunniyi 11, Marcel Kessen 10, Marcus Weathers 10, Samuell Williamson 6, Mateo Seric 5 (1), Erol Ersek 4, Paul Zipser 4, Eric Reed 2, Kevin McClain 0, Niklas Wurzner 0

Trener: Danny Jansson

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Partner Strategiczny
Partner główny
Sponsor
Sponsor główny Akademii, Partner Tytularny drużyn II ligi, U19 i U17
Partner Strategiczny projektów dziecięcych i młodzieżowych koszykarskiej Legii Warszawa
Partnerzy
Partner techniczny
Partnerzy medialni
Partnerem Edukacyjnym Projektów Młodzieżowych
Oficjalny partner i dostawca wody
7360408